Rozgrywka ludem

(Jest to temat poświęcony na część strategiczną gry - czyli wszystko co, co byłow GG piszemy tutaj. Nazwij proszę też swoją osadę)

Ten ból wizje…
Co mogą oznaczać te wizje? Ostatnia wizja, ta trzecia była chyba najpiękniejsza, cieszyłbym się, jakby się spełniła. Poszedłem po radę do starszyzny i co ważniejszych lub bystrych, byśmy mogli wspólnie się naradzić nad tymi wizjami. Nad tym co się stało, musimy zrozumieć dlaczego tutaj trafiliśmy. Uznałem, że musimy trzymać się razem, wypowiedziałem kilka słów, chociaż mam nadzieję, że pycha przez mnie nie przemawiała.
-Czy ktoś jeszcze miał wizję? Czy ktoś słyszał jej głos, tej zabitej co do mnie przemówiła? Ta co przedstawiła swoich dwóch tytanów walczących z sobą? Nie rozumiecie, to bogini wezwała nas tutaj, chce coś od nas. Tyle w sobie ma bólu… My zaś możemy jej pomóc! Musimy razem współpracować, musimy zrozumieć co to jest ten jakiś pył niebieski i biały, w mej wizji najwspanialszej mogliśmy z jednego korzystać, a drugim się żywić, czy to nie wspaniałe! Bogini obdarzyła mnie tą wizją nie bez powodu, ten pył też tutaj nie jest bez powodu. Ten niebieski pył, być może służy do gaszenia pragnienia, a ten biały, jest piękny. Może to nasza szansa? Zostaliśmy przecież wybrani przez boginie! Musimy też walczyć, walczyć tak zaciekle, jak tytani, nie obawiajcie się. Mam plan, by móc walczyć i okryć się chwałą, nie polegniemy, a zyskamy na tym. Czy nikt z nas nie chciał być wspaniałym wojownikiem na usługach bogów, co zdobywa skarby i szacunek innych? Ja pójdę z nim (pokazuję, na tego co ma pory na barkach i wydaje się dobrym myśliwym), by zobaczyć, czy nic złego nie kryje się w lasach, poszukać tych fragmentów od bogini. My zaś powinniśmy rozbić obóz, przy wschodnim lesie i czerpać wodę z rzeki. Właśnie, być może jakaś osada, jest przy rzecze, wyślijmy po jednym człowieku w górę, jak i w dół rzeki.
W dalszych rozmowach nie wychylałem się zbytnio, oni są rozsądnymi ludźmi i chcą przeżyć, mimo to napomknąłem, by zacząć budować, jakieś szałasy i ściąć parę drzew, czy też wybrać glinę, by chociaż piece stworzyć lub umocnić szałasy. Nie mniej naszym najważniejszym zadaniem jest zrozumieć wolę tego głosu. Musimy też nauczyć się walczyć, wojna dwóch tytanów dla niewyszkolonych ludzi może być groźna. Mam nadzieję, że znajdę fragment w tym lesie.
Zaś na pewno wiem, że osada nie ma nazwy, być może mam pewien pomysł. Nova Nekronium, to będzie odpowiednia nazwa dla nas.

My bez domu, odziedziczyliśmy dom. Ta, która była martwa, najczulej nas ukochała. Wojna i śmierć się zbliża, a my uśmiechnięci będziemy, bo zebraliśmy wszystko. Nova Nekronia.

Tura skończona.

Dobry podział zadań pomiędzy ludzmi spowodował lepszą produktywność we zdobywaniu jedzenie i surowców.

Przemowa i nowy dom pokrzepił serca twych ludzi, poczuli się jakby zaczęła ich łączyć pewna więz z tym miejscem, to był teraz ich dom w któym zostaną i będą go bronić za każdą cenę.

Podział zadań: 5% do produktywność
Nova Nekronia: 5% do zadowolenia

Rozpoczęcie tury 2

Arkusz nieaktualny i chyab nie wszystko zostało skończone. Yankesss zostaw moze to Lilce, a niech Lilka da mi jakiś termin kiedy mam co pisać, bo się pogubiliśmy wszyscy.

[Nie ma mnie w osadzie, więc w arkuszu tylko przydzielę ludzi. Tura skończona. ]

Arkusz został zaktualizowany.

Początek tury trzeciej

[Nie ma mnie w osadzie, więc w arkuszu tylko przydzielę ludzi. Tura skończona. ]

(Wiesz Plazma że jedna tura to 30 dni więc chyba przez 30 dni nawet jak w osadzie jesteś gdzie indziej to w ciągu miesiąca chyba w osadzie w końcu jesteś.)

Arkusz zaktualizowany.

Rozpoczęcie tury czwartej.