Sailor Moon Crystal

Nowa wersja anime Sailor Moon upamiętniająca 20-tą rocznicę Sailor Moon.

Ogólnie rzecz biorąc - kto oglądał oryginalną serię to niech obejrzy, bo kreska fajna, fabuła będzie się trzymała mangi, więc bez zbędnych fillerów itp.
Kto nie oglądał - to niech albo obejrzy jedno albo drugie. Toż to klasyk!

W nowej serii męczy tylko komputerowa przemiana sailorek… ale cóż - nie wszystko może być idealne.

Jest to anime z gatunku klasyk gatunku.Polecam.

Wychowałam się na 1 serii i miło popatrzeć na powrót tego wspaniałego dzieła Tekeuchi. Idzie razem z mangą,kreska jest lepsza po prostu super <3. Ja też polecam<3 10/10.

o cieszę się, że nie tylko mi się podoba <3

Uwielbiam nowszą wersję,a najbardziej za to że jest moja kochana różowo-włosa bohaterka <3. Nie sądziłam że tak szybko się pojawi i czy w ogóle się pojawi<3. Ale jest i z tego bardzo się cieszę też

O kurde, wlasnie mi sie przypomnialo… to jest to… ja tej, ale ja glupi jestem xD

Dobra… chyba to jest nowy “must watch” xD … i ogolnie wszystko wczesniejsze tez chyba bede musial obejrzec… hmmm… wielkie dzieki ze tutaj sie odezwaliscie, bo watpie zebym w to trafil, tak od sobie… a teraz przynajmniej mam cos do roboty xD

Wcześniejsza seria ma 200 odcinków :) trochę dużo xD. Naprawdę musisz zobaczyć obie serie i jestem ciekawa którą będziesz lubić bardziej.

Ja byłam zaskoczona że nie ma żadnego komentarza,a przecież SM to to taki sam klasyk jest dragon ball.

Co do transformacji bo zapomniałam napisać wcześniej xD. To zgadzam się z opisem. Spodziewałam się czegoś lepszego,a tu taki zawód :(.

Wcześniejsza seria ma 200 odcinków :) trochę dużo xD. Naprawdę musisz zobaczyć obie serie i jestem ciekawa którą będziesz lubić bardziej.

Ja byłam zaskoczona że jedna osoba tylko poleca to anime,a przecież SM to to taki sam klasyk jest dragon ball.

Co do transformacji bo zapomniałam napisać wcześniej xD. To zgadzam się z o

Wcześniejsza seria ma 200 odcinków :) trochę dużo xD. Naprawdę musisz zobaczyć obie serie i jestem ciekawa którą będziesz lubić bardziej.

Ja byłam zaskoczona że jedna osoba tylko poleca to anime,a przecież SM to to taki sam klasyk jest dragon ball.

Co do transformacji bo zapomniałam napisać wcześniej xD. To zgadzam się z tym że transformacje soilarek słabe. Spodziewałam się lepszych transformacji a tu się okazuje że w starej wersji są po prostu świetnie od tych nowszych. Wydaje mi się że producenci poszli na łatwiznę z tymi przemianami.

No to widze ze to nie bedzie jedyny gigant do nadrobienia xD

Mam nadzieje ze jak bede mogl juz porownac obie serie, to nie zapomne o tym watku i sie tutaj podziele moimi odczuciami xD… szybko to raczej nie bedzie…

Nigdy nie mogłam zmusić się, by obejrzeć “sajlorki” ale oglądanie SMC to sama przyjemność ^^ tylke te przemiany są ble gle fe fuj

Ja oglądałam oryginał XD Pamiętam jak jeszcze leciał w TV jak byłam mała, a potem jak wszyscy na podwórku bawili się w Sailorki i kazali mi być Chibi-Usą, bo byłam najmniejsza ;-----;
Ale to jest całkowicie inne od oryginału… tylko, że nie wiem czy lepsze - właśnie kończę 25 odcinek i … hmm… brakowało tutaj kilku rzeczy - na pewno osobnych charakterów Sailorek. Sailor Moon była pokazana świetnie, wiadomo… Sailor Venus miała swoją chwilę, ale jej najważniejsza scena z mangi (scena z mieczem) została przerobiona na scenę z mieczem dla Sailor Moon ;p
Mars, Jupiter i Mercury - pamiętam, że moje koleżanki kochały je za ich osobny charakter. Mnóstwo charakteru, który pokazali w starej serii… może to i były fillery, ale kilka by nie zaszkodziło, serio ;P Moja ukochana Sailorka, Jupiter, została w późniejszych odcinkach sprowadzona do “Obronię Cię Sailor Moon!” i tyle, eh.

Ojć… no i zdaje się, że oryginalnie żadnego centrum dowodzenia Luna nie miała XD w anime. SMC podobno bardziej czerpie z mangi niż jego prekursor

SMC jest całe na podstawie mangi ;P w oryginale pododawali mnóstwo od siebie i nie wyszło im to na złe… manga jest troszkę dziurawa, w sensie skupia się na Usagi i na jej miłości do Mamoru, ale pani Naoko całkowicie zapomniała o reszcie Sailorek i ich miłości, ich szczęściu i ich charakterach ;p Jeszcze o Venus zrobiła taką mini-serię i widać, że Venus darzyła jakąś miłością, ale Mars, Jupiter i Mercury ;—; biedactwa

No nad tym też troszkę boleję bo zawsze jakoś lubiłam Rei… Nawet jej cosplay miałam zamiar zrobić, ale ten tego… wstydzę się >///<