Shakugan no Shana (Shana of the Burning Eyes)


#1

Niedługo po tym jak Sakai Yuji rozpoczyna liceum, podczas swej drogi do domu widzi coś nieprawdopodobnego: ludzie są zamrażani przez dziwny ogień, a potem atakowani przez wielkiego potwora wyglądającego jak jakaś lalka. W momencie kiedy wydaje mu się, że straci życie, pojawia się dzierżąca miecz dziewczyna w czarnej pelerynie, a następnie przecina wroga na pół. Mimo że Yuji przeżywa to przerażające spotkanie, nieznajoma wyjawia mu straszną prawdę - “Ty już nie istniejesz”.

[spoiler]Dziewczyna nazywa siebie Płomienną Mgłą i wyjaśnia, że poluje na “Guze no Tomogara” - intruzów z innego świata. Okazuje się, że chłopak jest tzw. “Pochodnią”, zastępstwem prawdziwego Yuji’ego, którego egzystencja została pochłonięta przez potwora. Żeby tego było mało, wyjawia mu też, że jest on specjalnym rodzajem owej “Pochodn” zwanym “Mystes”, ponieważ zawiera pewną unikalną rzecz. Kiedy chłopak spogląda na swoją klatkę piersiową, dostrzega tam nikły płomyk, dokładnie tak jak powiedziała nieznajoma.
W ten sposób rozpoczyna się jego niekończąca walka u boku Shany.

To anime poza trzema sezonami, posiada również kilka ova i speciali :)

  1. Pierwszy sezon - Shakugan no Shana:
    Recenzja: http://anime.tanuki.pl/strony/anime/627-ognistooka-shana/rec/634
    Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_shakugan-no-shana
  2. Sezon drugi - Shakugan no Shana Second:
    Recenzja: http://anime.tanuki.pl/strony/anime/1162-shakugan-no-shana-second/rec/1197
    Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_shakugan-no-shana-2
  3. Trzeci sezon i ostatni - Shakugan no Shana F(inal):
    Recenzja: http://anime.tanuki.pl/strony/anime/4112-shakugan-no-shana-iii-final/rec/2505
    Oglądnij na animezone:http://www.animezone.pl/odcinki-online_shakugan-no-shana-3-final

Uwaga, mogą być spoilery! Moja ocena:

Shakugan no Shana to anime nudne, prostolinijne i przewidywalne. Wiadomo, że yuji wpadnie na genialny pomysł, Shana go wykona i wszystko skończy się hepiendem. Mimo to, to anime w pewien sposób zachwyca, a Kugumiya podkładająca głos pod Shanę jest szczytem tsunderowości :) Ponadto Shana jest piękną loli, co automatycznie daje temu anime plus pięć punktów w skali. Pojedynki są barwne, kolorowe, a scenariusz mimo, że przewidywalny potrafi zaskakiwać złożonością. Ogólnie anime dla wytrwałych fanów gatunku. Serii jako całości daję 7/10 i polecam :)
Polecam :) [/spoiler]


#2

[quote=“ninja, post:1, topic:2194”]
Shakugan no Shana to anime nudne, prostolinijne i przewidywalne. Wiadomo, że yuji wpadnie na genialny pomysł, Shana go wykona i wszystko skończy się hepiendem. [/quote]

No po przeczytaniu tego na pewno bym nie obejrzał serii i tak zrobię gdyż poddałem się po 3 odcinkach xD


#3

Ja wytrwałem do końca lecz dla mnie sezon 3 to porażka główny bohater dostaje głupawki i niszczy wszystko i wszystkich , mało tej miłości i wgl
ciężko obejrzeć całe ale no nie będę narzekał anime jak anime do zabicia czasu , oczywiście ktoś może twierdzić inaczej :P


#4

[quote=“TroLoL, post:2, topic:2194”]

Chciałem być szczery xDD

A trzeci sezon wbrew pozorom jest chyba najlepszy ^^


#5

Seria nie porywa, ale z braku zajęcia można obejrzeć. Trzeci sezon to porażka, jeżeli już ktoś planuje oglądać radzę skończyć na drugim.


#6

Jak dla mnie anime to jest średnie. Główny bohater taki useless a fabuła ciagnie sie jak gęsty grysik… Czasem nawet przynudza… Miłość w tym anime jest tak zrobiona że czasem lepiej zeby to pomineli bylo by ciekawsze. Pseudo harem w którym bohater jest idiotą który nic nie potrafi tak po prawdzie i tylko przypadkiem coś dobrze zrobi, zawsze ratowany przez Shane i nie potrafiący zdecydować sie na nic. Ogólnie anime powinno się oglądnąć bo nalezy do klasyków anime, co do walk nie są jakoś specialnie wspaniałe ale nawet czasem fajnie wygladają i maja sens. Głównie z sezonu na sezon anime sie tylko stacza w dół, wszystko traci sens i fabuła zaczyna wirować w kólko jak nie robic slalom miedzy “liniami przeznaczenia”.
Mogli to zrobić lepiej i sensowniej 4/10 ocena końcowa ode mnie