Shingeki no Bahamut Genesis

Anime, które zasługuje na O WIELE więcej miłości niż dostało.

Akcja rozgrywa się w około-średniowiecznych czasach. Główny bohater, rudy latynos imieniem Favaro Leone jest łowcą głów. Tłucze złych ludzi i potwory, dostaje za nich kasę - dobry deal. Jest jeszcze drugi łowca, który naszego bohatera nienawidzi, były rycerz imieniem Kaisar. Ten już nie jest rudy.
Pewnego pięknego dnia, nasz kochany Favaro spotyka piękną Amirę i zostaje wciągnięty w wir dziwnych wydarzeń związanych z demonami, diabłami, upadłymi i nieupadłymi aniołami, ogonem wystającym z tyłka, kilkoma bogami (greckie, rzymskie, egipskie), armią świętej-za-życia Joanny D’arc, kilkoma zombiesami, umarłymi i nieumarłymi, piratami, potworami, nekromantami, magami, westernową muzyką, odpadającymi kończynami i gadającą kaczką w koronie. I to wszystko w tylko 12tu odcinkach!!

Dark fantasy w NAJLEPSZYM wydaniu, więc jak ktoś lubi takie klimaty to polecam ogromnie. Nawet muzyka świetna - metal w openingu, chóry w odcinku. Wszystko pasuje nie? XD

Screeny i takie tam:

genialny opening <3

a co najlepsze! w ostatnim odcinku zapowiedzieli następny sezon <3!

Anime jest fajne, ma ładną kreskę nietuzinkowych bohaterów i niezłą fabułę. Choć narazie się wstrzymuje z oceną bo go nie skończyłem ale dla mnie zapowiada się na 8/10

Ja skończyłam i oceniłam na 10/10… przez kaczkę XD kaczka, wymiata

ej ej skończyliście w końcu oglądanie ? XD serio bym chciała wiedzieć co inni o tym sądzą ;-;