Skandynawowie oraz ich wierzenia.

Gdzieś pomiędzy anime oraz mangą głęboko siedzi we mnie Skandynawia oraz jej mity i wierzenia.
Jest tutaj ktoś równie zainteresowany tym tematem? Co myślicie o tych tajemniczych powieściach?

Aktualnie zabieram się za Eddę starszą i młodszą, długo przygotowywałam się innymi książkami by do tego przysiąść.

Najlepsze z tego tematu co słyszałem, to coś w tym stylu:
Jezus obiecał że pozbędzie się zła
Odyn obiecał, że pozbędzie się lodowych gigantów.
Nie widzę nigdzie lodowych gigantów.

A na poważnie, też zawsze lubiłem mitologię, ale nordycką najbardziej. Nie czytałem jednak niestety całej mitologii więc mam braki.

“Niebo pokryło się szkarłatem Ragnarok się zbliża”

Nie ma różnicy w tych nazwach, ale to popularny błąd. Jedni mówią nordycka, drudzy skandynawska. Jedyne co się różni gdzie nie gdzie to zapisy imion bogów, np. Wodan, Wotan, Odin czy Herbert. Też jestem w trakcie albo bardziej w większej połowie poznawania legend ale po prostu w szczegółach.
Co najbardziej podoba mi się w tym wszystkim, otóż to, że jest wiele odnośni do sytuacji w dzisiejszym świecie, np. to gdy odyn poświęcił swoje oko i życie dla wiedzy, która miała być nie ograniczona, ludzie też potrafią jechać po trupach by coś osiągnąć tracąc coś w zamian.
Jeśli byłbyś kiedyś ciekawy to z książek polecam:

  • Artur Szrejter: Bogowie Mroźnej Północy
    -Mity Skandynawskie- Rafał Maciszewski
    oraz jest tego więcej w anglojęzycznych wersjach i nawet lepiej opisane.
    Oraz sam Varg Vikernes (świetny muzyk, śwetny projekt BURZUM) pisze książki w tej tematyce w niesamowity sposób.

A w zamian wszyscy, którzy zginą w walce trafią do bram Valhalli.

Osobiście mnie interesował głównie właśnie sam Ragnarök, Loki oraz Fenrir, który swego czasu był moim nickiem w czasach gimnazjum ^^
Tak nawiasem rozwalał mnie zawsze magiczny sznur, który spętał fenrira -
Gleipnirem – zrobiono go z odgłosu stąpania kota, brody kobiety, korzenia skały, ścięgien niedźwiedzia, oddechu ryby i śliny ptaka

Tak, w zasadzie Ragnarök jest zdecydowanie jednym z najciekawszych wątków. Zacięta walka jadowitego węża z wszechmocnym Thorem gromowładcą, gdzie ubił go poświęcając swoje życie.
Sam Gleipnirem i jego budowa, dopiero teraz właściwie zauważam tego zabawność :D Wcześniej byłam wczytana po same uszy :)
Gdzieś także miałam nick Fenrir, czy tam fenriz z dodatkiem jakichś słów z utworów grupy black metalowej Enslaved.

Jak macie ochotę możecie wrzucić tutaj kilka powieści, lub nawet same ich tytuły ;p
Chętnie się zaznajomię z czymś ciekawym, zwłaszcza, że ze skandynawskimi wikingami obcuję na codzień.
Ze spółczesnymi oczywiście… stety lub niestety XD

Chyba stety … Tym dawnym to w głowie ino Gwałty i palenie wiosek :V

Ja się gwałtom nie dam, a do palenia wiosek jestem zawsze chętna

To popalimy razem <3 Niekoniecznie wioski :v
Gwałty… A Kto powiedział że Ty też nie możesz Gwałcić :D

Z tymi gwałtami to też różnie bywało. Za to napewno w porównaniu do dawnego kościoła katolickiego w Skandynawii liczyła się miłość…a tam pieniądze oraz korzyści.
Co do palenia wiosek, przerodziło się to w palenie “świętych katolickich miejsc” przez współczesnych pogan.

Dokładnie. Nic wiele więcej się nie zmieniło, tylko tradycja jest trochę unowocześniona :D Jednak zawsze mnie zastanawiało jak sobie ludzie w politeizmie radzili z czcią wszystkich ważnych dla nich bóstw ^^

Wrex, politeizm nie umarł. Przecież w hinduizmie wierzy się w cały zestaw bóstw. A najbardziej znani Wisznu i Sziwa to tylko wierzchołek góry lodowej. Jakoś tam normują zasady oddawania czci bogom.

Tylko szkoda, że zaczynają się za to brać 12-13 letnie oraz mentalne dzieci. Do tego nazywając się “szatanistami”. W ameryce (założe się, że w innych sprzedajnych krajach też) powstała moda na podstawianie ognia pod kościoły przez dzieci noszące koszulki " Keep Calm and Burzum" (trudno uwierzyć) nazywającymi się poganami i satanistami jednocześnie.

Oni ich traktowali nie jako bogów nie materialnych, tylko wręcz przeciwnie…jako kogoś kto ma cialo, serce i tak samo może umrzeć jak my. Każdy bóg był “patronem” czegoś innego. W danym momencie, sytuacji…po prostu modlili się do odpowiedniego.