Steins;Gate

Dziwię się że nikt wcześniej nie dodał tego anime do naszej kolekcji :).

Anime o podróżach w czasie. Jeden z niewielu produktów popkultury, w którym podróże w czasie zostały przedstawione w niezwykle logiczny i przemyślany, naukowy sposób. Fabuła niezwykle interesująca. Jakby to było gdybyśmy mogli kierować upływem czasu przy pomocy smsów i kuchenki mikrofalowej ? Ciekawe ? Jeśli chcecie wiedzieć jakby to było to weźcie się za to anime, a nie pożałujecie.

10/10

Zgaduję, by mnie zachwyciło muszę przebrnąć pzrez pierwszy odcinek T^T a to “tuturu” mnie wkuuuurza!

Tutturu jest świetne! Ja obejrzałam pierwszy odcinek, stwierdziłam, że nie ogarniam i dałam sobie na razie spokój. Dopiero jak byters zaczął nad tym anime rozprawiać to je dokończyłam i spodobało mi się. Główny bohater po prostu rozwala mnie na całej linii swoim zachowaniem a opis tego, jak wyglądają podróże w czasie bardzo mi się spodobał. Tylko końcówka wydawała mi się lekko naciągana. Może jakby nie przerobili tego wszystkiego w jednym odcinku tylko przynajmniej dwóch, trzech to wyszłoby chyba lepiej, bo tak to wszystko działo się tam za szybko. Film natomiast bardzo mi się podobał i nie zauważyłam nawet, kiedy się skończył. No i ten świetny opening i jak zmienili do niego piosenkę tylko pod koniec, by pasowała do fabuły. Strasznie mi się podobał :D

Skoro i Ty, Lil, to muszę to obejrzeć… T^T

Jak przebrniesz pierwszy i drugi odcinek to już wszystko powinno być jasne w fabule :)

Ok, czyli 2 odcinki mordowania a potem fajne będzie?

Tak, potem to już zaczniesz oglądać i zapomnisz o świecie xD

Tym normalnym? No way XDD żadne anime nie jest w stanie mnie tak ruszyć

Jedno z lepszych jakie widziałem, chociaż ciężkie do re-watcha gdy już zna się całą historię ;) mimo to jest to jeden z tych tytułów którym daje się 10/10.

Eiu, w takim razie powinnaś obejrzeć Steis;Gate, a zmienisz swoje spojrzenie. Podpisuję się pod tym co Lilka napisała :)

Oglądałam,bardzo mi się podobało! :D Choć moim zdaniem,jakby się skończyło na 15 odcinkach byłoby idealnie. Trochę za bardzo przedłużali przez co (ja) nudziłam się oglądając kilka odcinków.

A moim zdaniem właśnie tytuł idealny do re-watcha, bo przy ponownym oglądaniu zwraca się uwagę na rzeczy, które wcześniej zupełnie nie przykuwały uwagi, a były paradoksalnie bardzo ważne dla rozwoju fabuły. + fajnie tak móc prześledzić kroki bohaterów jeszcze raz, szczególnie po tego typu zakończeniu :D

Tytuł oceniłem na 9/10, a Okabe jest do dziś jednym z moich ulubionych bohaterów z chińskich bajek. Każdemu serdecznie polecam, także visual novel jest godna uwagi, chociaż z uwagi na brak tłumaczenia polskiego może wiele osób odstraszyć, szczególnie, że jej język bynajmniej nie jest na tak prostym poziomie jak ten w chociażby VN Fate/Stay Night. :)

Jedyne anime, które oceniłem na 10. Postacie, opening, motyw z D-mailami, a przede wszystkim fabuła doprowadziły mnie na koniec do płaczu. Krótko mówiąć: Polecam!