Świat Nekronu

(W czasie podróży wymiarowej fabularnie słyszycie to)

Witam, jam jest Nekrinius, stworzyciel tego wymiaru i tego świata na którym nie długo wylądujecie.

Oto jest Nekron, świat w którym przyjdzie wam spędzić prawdopodobnie resztę waszego żywota? Wyrwałem was z waszego wymiaru, z waszego świata, z waszego domu…z waszego życia. Czemu? Bo się nudziłem, chcę czegoś nowego, co macie dla mnie zrobić? Żyć…tak żyć to wasze zadanie, ja będę was obserwować i czasem interweniować byście mieli dość wrażeń.

Co znajdziecie w waszym nowym świecie? Bardzo wiele, najróżniejsze krainy, bestie, rośliny, ruiny, podziemia…wszystko! No, prawie, jedyne czego brakuje to jakiejś cywilizacji…istot rozumnych, więc jak znajdziecie kogoś kto potrafi mówić to mogę wam powiedzieć że to jeden z niewielu takich, będzie was pewnie nawet nie kilkadziesiąt…może kilkanaście, na cały świat kilkanaście istot rozumnych, trochę mało co nie? Może co jakiś czas wam kogoś dorzucę…albo możecie się też rozmnażać, ciekawe co za ohydztwa zrodzicie. Tylko nie rozmarzajcie się zbyt szybko, bo świat jeszcze nie jest do końca skończony, i nie macie wszędzie dostępu, z czasem powiększę wasz plac zabaw.

Tyle wam na razie starczy, życzę byście nie umarli szybko…a i jeszcze jedno! Przenoszenie was przez wymiary może mieć pewne skutki uboczneee…jeśli stracicie pewne umiejętności, osiągniecie pewne mutacje, coś odpadnie czy zaczniecie nagle mdleć to nie ma co się obawiać, postaram się byście z tego powodu nie umarli, więc…

Życzę wam szczęścia, w moim Świecie.

(W tym temacie także mogą się pojawić różne ogłoszenia na temat świata)

Witam na Nekronie!

Jam jest Nekrinius, wasz nowy bóg…w końcu dotarliście do mego pięknego świata, nie chcecie uwierzyć? W najbliższą noc spójrzcie w niebo…inne konstelacje gwiazd…i TRZY księżyce, Feronis, Arktis i Tyrian, trzy księżyce Nekronu, oświetlające ciemną noc swoim blaskiem.

Każdy z was trafił do innej krainy, nie róbcie nic głupiego…a przeżyjecie.

Prawie każdy z was podczas podróży wymiarowej, doznał małej zmiany w swoim organizmie, niektórzy stracili…a niektórzy zyskali…
Lecz tych zmian sami się z czasem przekonacie.

W takim rzecz razie, witam w moim świecie Teorianina, Xeosa, Wirusa, Slime’a, Człowieka, Kotołaka i Ogniołaka.

(Jakby co gdy wasza postać mówi w poście to rozpoczynamy tekst mówiony od nowej linijki, tekst mówiony ma być pogróbiony i zaczyna się myślnikiem i na nim kończąc. np:
-Witam, jam jest wasz bóg Nekrinius-

Przypominam, wszystko co nie jest tu w nawiasie, słyszą wasze postacie w swoich głowach i przypominam by sprawdzać ten temat gdy coś nowego się pojawi gdyż on tyczy się zawsze świata w którym jesteście.)

Witam na Nekronie…

…nowe istoty które tu sprowadziłem, człowieka i Mirelova.

Nastaje właśnie pierwsza noc Nekronu a wy macie tu żyć, jednakże najpierw, radze przetrwać pierwszą noc, tym którzy nie będą w tak bezpiecznym miejscu jak wy…a, i wybaczcie na wszelkie zmiany w was.

Witam na Nekronie…

nowego jego małego mieszkańca Numema.

Jest środek nocy na Nekronie, a właśnie, czemu cię wyrwałem z twego świata? Byś żył od teraz w mym świecie, życzę ci powodzenia…chociaż, przy twoich rozmiarach raczej niewiele będzie chciało cię zjeść, poza tym nie zdziw się jak doznasz pewnych zmian, podróże wymiarowe mają swoje skutki uboczne.

Witam na Nekronie…

nowego mieszkańca, dość…wężowatą Lamie.

To jest drugi dzień na Nekronie, a ty jesteś nową istotą która w nim zamieszka, więc życzę ci powodzenia…a i za wszelkie zmiany w twoim cielsku wybacz, efekty uboczne wyrwania cię z twojego wymiaru.

Witam na Nekronie…

nowych jego mieszkanek, mówiłem wam że lubie koty? Więc postanowiłem dorzucić dwa kotołaki.

No moje drogie, może się i nie znacie, ale podobieństwo rasowe chyba powinno was zbliżyć, wyśle was w to samo miejsce i mam nadzieje że sobie poradzicie…a, i wybaczcie moje koteczki za wszelkie zmiany genetyczne i innego takie.
Wasze zadanie…macie żyć.

Witam na Nekronie…

[i]…nowego jej mieszkańca, kolejnego człowieka.

Witam cię, ‘potężny’ magu, no może nie już tak potężnym. Czas przestać żyć jedynie na swej tajemnej wiedzy. Zobaczymy ile przeżyjesz w moim świecie bez swojej potężnej magii…życzę ci, powodzenia.
[/i]

[i]Witam na Nekronie…

Nowe istoty jakie sprowadziłem do Nekroni, to Kitsune i Lacri.

Więc witam dwie nowe mieszkanki mego świata, ja jestem bogiem a wy istotami które za zadanie mają żyć w moim świecie. Jakieś pytania, wątpię…jakby co wybaczcie za wszelkie zmiany w waszym ciele, umyśle, duszy czy cokolwiek jestem bogiem…ale mimo to podróże wymiarowe nie są zbyt bezpieczne ale cóż.[/i]

Witam na Nekronie…

…nową niebiańską istotę, Nefilima.

Witam cię w moim świecie, na Nekronie, masz tu żyć. Nie będzie ci tu tak łatwo i przyjemnie jak w twoim świecie. Wybacz, jak stracisz część swego ekwipunku i zdolności…albo jak pewne zmiany w tobie zajdą…

Moje drogie dzieci…

Nadchodzi burza, potężna. Być może na waszych światach takich nie było…schowajcie się tej nocy i nie wystawiajcie na otwarte tereny gdyż większość kontynentu na którym jesteście będzie objęta tą burzą. Uważajcie nie tylko na pogodę…dla niektórych istot to zjawisko może być idealnym momentem na polowanie…

Mam nadzieje że wszyscy przeżyjecie.
http://cache.desktopnexus.com/thumbseg/1244/1244888-bigthumbnail.jpg

Witam na Nekronie…

Kolejnego kotołaka, dużo was się tu robi.

Witam w moim świecie koteczku, wybacz że przeszkadzam w polowaniu, ale teraz tu to jest twój nowy dom, masz żyć teraz na Nekronie.
Życzę by łowca nie zmienił się w zwierzynę…powodzenia.

Witam na Nekronie…

Tym razem coś ciemniejszego, pod postacią człowieka…Lidowa

Witam w moim świecie cieniu, wybacz że przeszkadzam, ale od teraz tu jest twój nowy dom, masz żyć teraz na Nekronie, chociaż nie wiem czy ty żyjesz…

Życzę szczęścia cieniu, akurat cień zapada na Nekronie.

Witam na Nekronie…

…nową mieszkankę i duszka małego, Morane.

Witam w moim świecie Ubożanko, wybacz że wyrwałem cię z twojego domostwa, ale teraz masz nowy dom…nowy świat…Nekron.
Dbaj o niego a ja zadbam o ciebie…

(Pewna aktualizacja, zmiany sami zobaczycie)

Trochę nudno się zrobiło…czyż nie? Większość z was już pozdychało z różnych powodów…szkoda, a ci którzy żyją, niech poznają nowych przyjaciół.