Sword Art Online II

Ja nie czytałam więc nie wiem >.< Ale Sinon bardzo polubiłam XD i wiem coś o tym, że w grze można być odważnym super supr a w życiu ciapą i łamagą

ale to nie ma nic do czytania, Mother’s Rosario było w drugim sezonie przecież XD

Ahh… Yuuki, no tak XD jakoś mnie mniej losy Yuuki i Asuny ciekawiły… XD ale czy tylko ja mam wrażenie że Kirito podrywał Sinon??

Nie tylko ty miałaś takie wrażenie. Łapał ją za ogon i takie tam. Jak by nie patrzeć zbliżyli się do siebie w czasie GGO.

No właśnie T^T co za… zdrajca!

e tam zdrajca… ich miłość mi się podobała tylko w SAO, a odkąd wyszli z SAO… nic się nie dzieje… są tacy nudni jak są razem, że masakra ;----;

Właśnieeeeeeeeeeeeeeeee!!! Kirito więc podbija do innych bo Asuna nudna XD

wiesz co… nie wiem czy Asuna nudna… ich miłość jest nudna XD nic nie robią! W grze też tylko siedzą i się gapią… przecież w związku można robić to samo co wszyscy, nie trzeba non stop siedzieć i się gapić lol

Tiaaa… no niby tak… ale jak zwykle wychodzi…

SAO II ciekawa seria , szczególnie podobał mnie się początek GGO ale wątek z Asuną w ogóle mnie nie kupił.

No, ta końcówka co się działa w świecie SAO już nie taka fajna jak w Gun Gale online

Mi w drugim sezonie podobały się i epizody z GGO i z Asuną. Jedynie te przerywniki pomiędzy były nudne. Kirito wyglądający jak dziewczyna i w końcu cokolwiek o Asunie, która w pierwszej serii została pominięta.

A ja Asunie mówię “paszoł won, Sinon Time!”

Ja nie lubię Sinon. Jakoś tak nie wkurza za każdym razem, jak ją widzę.

Mnie też wkurzała… jak oczekiwałam super postaci. Potem stwierdziłam że wolę takie bardziej ludzkie XD

A jak już przy GGO jesteśmy… to odbijanie pocisków mieczem świetlnym .

On ich nie rozcinał?

Nie pamiętam już xD A może rozcinał :)

Nie rozcinał tylko one wyparowywały w strumieniu laserowego miecza :D

Miecz świetlny vs metal
W momencie 1min 50sek jest piękny przykład tego

Co do miłości Asuny i Kirito trzeba pamiętać, że to novelka z lekkim haremem i tam nie będzie erotycznych scen. I raczej Asunie i Kirito nie to w głowie.
Ale idzie wywnioskować, że robili to w chatce nim pojawiła się Yui. A, że nie muszą tego robić w realu to mają 100% bezpieczny seks :panda10:

Co do Sinon no to raczej jej ubiór i kształty działały na Kirito, a koci ogon dodał jej tylko wdzięku. Pewno jakiś jego fetysz. Chociaż ja też bym nie pogardził kocimi uszkami i ogonkiem

Kto czyta książkową wersję pewno wie więcej o tym co zaszło między Kirito, a Sinon.

Nienawidzę Asuny tak samo mocno jak Sakury z naruciaka xD wolę Shino , a te wstawki w pierwszej serii SAO z tą rodzinką też mnie wkurzały.