The Elder Scrolls : Oblivion

Czwarta odsłona gry firmy Bethesda Softworks typu cRPG. W owej części twórcy wrzucają naszą postać do prowincji Cyrodiil.
W grze zostajemy wrzuceni do lochu po przez sprawę bogów (jak wierzy sam Cesarz), a naszym głównym zadaniem jest odnalezienie następcy tronu.
Jak w poprzednich odsłonach pełno jest zadań pobocznych i tym podobnych rzeczy.

Osobiście jestem fanem tej części w swoim posiadaniu mam ową grę i służy mi zawsze gdy chcę do niej wrócić.


(Zdjęcie nie najlepszej jakości ale)

Osobiście wolę Morrowinda (jedyną rzeczą jaką nie akceptuje jest grafika, ale nie dawno wyszedł mod/czy dodatek znacznie poprawiający wygląd świata) ponieważ Oblivion zdaje mi się trochę okrojony pod względem świata i fabuły.

grałem ale i tak uważam że skyrim jest lepszy :)

Morrowind > Oblivion > Skyrim IMO

Te gry nigdy nie były przeze mnie uważane za pełnoprawne RPG (w Morrowindzie może jeszcze to jakoś przechodziło, ale później niezbyt), głównie dlatego, że odgrywanie ról praktycznie w nich nie istnieje i mimo dużej ilości zadań pobocznych, praktycznie niemożliwe jest wykreowanie postaci o takim charakterze jakim by się chciało. Same wybory dialogowe to moim zdaniem śmiech na sali i nigdy nie zrozumiem, jak ktoś może uważać te gry od Bethesdy za genialne Role Playe. Elder Scrollsy to przede wszystkim świetny sandbox z mnóstwem rzeczy do roboty, genialnym community moderskim i niezapomnianym klimatem. Ogromnie te gry szanuję i lubię (w Skyrima grałem spokojnie ponad 100 godzin), ale niestety jako fan RPG nie mogę przeboleć tej prostoty w kontekście interakcji bohatera ze światem przedstawionym i braku jakiejkolwiek dowolności w rysowaniu cech charakteru bohatera.

program legendarny, pod względem ilości błędów, spłyceń oraz technicznych niedociągnięć. przykład niebezpiecznego trendu “nie musi być dobrze, byle tylko się sprzedało”. dziwi mnie ta tendencja; nim konsument sięgnie po portfel, zazwyczaj sprawdza jakość, grymasi. w przypadku gier bywa różnie, co udowadnia sam fakt żywotności studia z Rockville. co prawda tamtejsi deweloperzy uczą się, lecz opornie i powoli.

Jestem podobnego zdania co kik,skyrim najlepszą częścią. :3

Wole morrowinda, natomiast Oblivion rowniez jest swietna gra. Jest jedynie istotna kwestia klimatu. Po prostu sadze, ze w morrowindzie jest o niebo lepszy. Mimo wszystko zawsze lubilem spacery po kontynentalbej czesci crsarstea Tamriel ;-). A co do Skyrima, kupilem na Steamie, ale na razie nie mam czasu na granue ;-)

Morrowind był najlepszą częścią.
-mega historia
-gracz miał szczątkowe informacje o lokalizacji celu misji(nie traktowano nas jak …)
-TES 3 uratował firmę która zbankrutowała
-gildie były i są jakoś bardziej charakterystyczne
-główny wątek pochłaniał dużo więcej czasu.

Tes 5 też jest fajny ale czegoś mu brakuje.

Osobiście morrowinda przechodzę raz w roku i dalej jest to świetna gra.

Bethesda ma świetne community wystarczy sprawdzić mody…
Jeśli chodzi o grafikę morrowinda to warto zerknąć na projekt skywind.
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2