Toradora! (Tiger X Dragon)

Toradora to wspaniałe anime opowiadające o losach Aisaki i Takasu którzy są uznawani na początku za niebezpiecznych, Takasu za swój wygląd, a Aisaka za swoja posturę. Nie bez powodu ma przezwisko
“Kieszonkowy Tygrys”. Takasu wpada na Aisake, czego boleśnie żałuje. Gdy dowiadują się że Aisaka podkochuje się w najlepszym przyjacielu Takasu, a z kolei Takasu w najlepszej przyjaciółce Aisaki, postanawiają sobie wzajemnie pomóc. Zakończenie jest dość przewidywalne, co nie zmienia faktu że mi się bardzo podobało.

Wiem że są osoby którym nie podobało się zakończenie, dlatego pytam jak wy je oceniacie? Jakie alternatywne zakończenie mogło by sprawić wam więcej radości?

Jak dla mnie

powinni zostać przyjaciółmi, którzy coś do siebie “kiedyś” czuli, a sami wylądować przy swoich wymarzonych przy początku partnerach.

Sprostuję, nie za posturę, ale za zachowanie.

Co do zakończenia, można było przewidzieć od pierwszego odcinka, że będą razem, ale założę się, że nikt z was nie przewidział szybciej niż powiedzmy na jeden odcinek wstecz, że ona wyjedzie.

Masz rację, mała pomyłka. :P

Faktycznie, nie sądzę by ktoś przewidział że wyjedzie, co do tego to nie jeden byłby zaskoczony. A sam wyjazd niezbyt mi się spodobał. Nie tego oczekiwałem. :D

Po co te spoilery? Temat ma w sobie słowo spoiler ;)

Zakończenie było dobre, bo pokazało ich dojrzałość, to że stali się bardziej świadomi świata, niż byli na początku.

Szczerze? Omminąłem jeden odcinek. Jaki wyjazd? :p

W sumie po tym co napisałeś, uświadomiłem sobie że pod koniec serii byli jak dzieci, szczególnie z tą ucieczką. Tak mi się wydaje. Dopiero ten wyjazd pokazał że mogą poczekać i wgl. :D

Co o tym sądzicie?

To musisz nadrobić. :D
Ja Toradore z 4 razy obejrzałem. Tak wiem, nie mam co robić ze swoim życiem. :P

Ogólnie zakonczenie było ok i cale anime było ekstra. Tylko w tym zakończeniu mi czegoś brakowało,pozostawał taki jakby niedosyt czy coś.Ale już pogodzilem się z tym zkończeniem.
Ogólnie anime dobre,zakończenie też.Aż sam mam kilka przypinek mangi i wielką trobe z Toradory xd

Hmmm,Toradora to dla mnie specyficzne anime. Do połowy była to genialna komedia,potem klimat się zmienił,a po końcówka pozostawiła właśnie niedosyt c: . W sumie się cieszę,że zostali razem,ale mogli to lepiej pokazać a nie tak jakby “na siłę”.

Hmmn…Toradora w sumie całkiem mi się podobała :3. Za nim się za nią zabrałam,przejrzałam dość dużo innych anime XD. Nie wiem co mnie od niej odpychało… naprawdę XD.
A co do zakończenia…to niezbyt je pamiętam XD. Chyba że skończyło się na tym,że oni zostali tam u tej mamy jego mamy XD.

Aisaka jest genialna ^^ no i cóż, przyznam szczerze, że dość często zachowuję się jak ona więc to anime bardzo mi przypadło do gustu :-D

Zaczęłam to oglądać przez głupiego gifa xD Ale dobra komedia z tego była i wyszedł też niezły romans. A do romansów chyba najmniej mnie ciągnie, więc to, że tak bardzo mi się on spodobał w tym anime uważam za plus. Mimo to i tak komediowa strona tego anime była najlepsza, chociaż zdarzały się momenty, że byłam bliska płaczu. To jedyne anime, przy którym zdarzyło się to aż kilka razy! Mam po nim pozytywne odczucia, ale jakoś nie mam ochoty oglądać go drugi raz. Za drugim oglądaniem to już nie byłaby taka frajda.

(Tak wiem, nudzi mi się, że piszę tak późno xD)

Pocieszna seria, taka akurat dla relaksu ;) no i z tego co pamiętam teraz Light Novela w kraju wyjdzie więc można sobie jeszcze re-watcha zrobić :)

Widzialam taka śliczna Aisake na konwencieeee! Ojejku zakochałam sie w tej postaci nawet jesli jest plaska

Zakończenie było dla mnie cudne. Aisaka choć płaska, ma idealny do niej pasujący charakter za co ją pokochałem :D

I doszli do anime którego fenomenu nie pojmuje. Moim zdaniem jest to dosyć nudny,schematyczny, romans który nic nowego nie wnosi są odgrzewane po kolei różne kotlety które serwowały nam już inne produkcje.A co do paringów ktoś naprawdę myślał że będą inne ;-;?