Totalna Porażka (seria)

Seria jest animowanym reality-show. Akcja w każdej serii przenosi się w inne miejsce. Uczestnicy, aby wygrać główną nagrodę (1 000 000 dolarów), muszą wykonać wszystkie zadania oraz nie zostać wyrzuconym przez innych zawodników.

Serie które powstały:

  1. Wyspa Totalnej Porażki
  2. Plan Totalnej Porażki
  3. Totalna Porażka w trasie
  4. Zemsta totalnej porażki
    5.1. Totalna porażka: Plejada Gwiazd
    5.2. Totalna Porażka na wyspie Pahkitew

Spin off:

Totalna porażka: Wariacki wyścig

Ja pierwsze 3 sezony wręcz kocham. Pierwszy i trzeci widziałem ponad 30 razy i będę oglądał jeszcze raz. Niestety od 4 poziom niesamowicie spadł. Zapewne przez nowe postaci :/ Na szczęście spin off który wyszedł niedawno dał nową nadzieję tej kreskówce. Całe format jest wzięty z Amerykańskiego programu Survivor ( mój ulubiony :p ) oraz spin off z The Amazing Race.

Moje oceny dla sezonów:

Wyspa 10/10
Plan 8/10
W trasie 10/10
Zemsta wyspy 2/10
Aleja gwiazd 4/10
Pahkitew 6/10
Spin off 9/10

Także polecam zapoznanie się z tą kreskówką. Przynajmniej z pierwszymi trzema sezonami.


<333

Omgsh. Pamietam to xD,ale oni to meli odpały lol :) Fajnie to było 7/10

Bo to oglądało się właśnie dla postaci. Przez pierwsze trzy sezony przyzwyczaiło się do nich (chociaż było mi szkoda, że w trzecim niektórzy odpadli), a tu nagle bum, nowe i już nie ma się ochoty oglądać. Czwartego sezonu tylko jeden, dwa odcinki chyba widziałam. Pierwsze trzy były genialne. Może kiedyś sobie ponownie obejrzę :)

Kocham to, chyba moja ulubiona niehińska seria. Humor totalnej porażki idealnie do mnie trafia. Zgadzam się, że sezony 1 i 3 były bezkonkurencyjne, ale spinoff też mi się bardzo spodobał. :D

Oglądałem tylko 3 sezony za czasów jak się jeszcze oglądało cartoon network, muszę przyznać, że humor był dosyć specyficzny, ale dało się pośmiać.

Oj tak, kiedyś się oglądało ;d Co do nowszych sezonów, jak dla mnie były równie świetne co poprzednie. Nie oglądałem spin-offu więc się nie wypowiem na ten temat, ale generalnie seria świetna

Ale się ludzi wypowiedziało :D

Widzę, że nie tylko dla mnie jest to najlepsza seria, która nie jest anime :D

Dodam jeszcze, że twórcy chcą dobić do dziesięciu sezonów.

Jaka jest dla mnie ta kreskówka? Taka jak tytuł, czyli Totalna porażka! xD

Nie no żartuję. Pierwszy sezon bardzo mi się podobał. Było to coś nowego i niespotykanego. Animowany reality show. Brzmi intrygująco. Dodatkowo był odważny i jechał po bandzie. Pierwsza kreskówka, gdzie były wulgarne słowa i gesty, rzyganie i nagość. Nagość oraz wulgaryzmy w prawdzie cenzurowane ale sam fakt. Do tego ciekawi bohaterowie, zwariowane i niebezpieczne wyzwania, intrygi i spiski oraz przymierza zawierane między osobami by wyeliminować innych uczestników oraz wątki miłosne. To wszystko na plus.

Ale kolejne sezony coraz gorsze. Plan i w trasie strasznie nudne, schematyczne, powtarzalne i nie śmieszne. Ci sami bohaterowie i pomysły, to nudziło i męczyło, w TP w trasie dodatkowo bohaterowie musieli śpiewać. WTF?! Przestałem oglądać po 1 sezonie.

Ale od zemsty wyspy zacząłem oglądać ponownie, bo znowu mi się spodobało, bo dali coś nowego w końcu. Wreszcie nowi bohaterowie (starzy mi się przejedli) w dodatku mimo, że było ich mniej to byli bardziej wyraziści i bardziej się dało z nimi utożsamiać. Moim ulubieńcem był Cameron, który udowodnił, że nie trzeba mieć muskuł by wygrać oraz że umysł ponad materią. Lubiłem też Mikego z jego rozdwojeniem osobowości. Ogólnie w tym sezonie byli najlepiej nakreśleni i przemyśleni bohaterowie ze wszystkich.

Ale potem przegięli. Zrobili z tego tasiemiec. Zaczęli odcinać kupony, iść po najmniejszej linii oporu i wymyślać na siłę jakieś głupoty. Wprowadzali nowych bohaterów, którzy byli słabi, zrezygnowano z bardziej hardkorowych żartów a i wyzwania zaczęły się powtarzać, a sam show nudził. Dodatkowo Chris zaczynał mi mega działać na nerwy.

Przestałem oglądać i nie zamierzam wracać. Jak dla mnie ta seria powinna się już zakończyć. Ile można? Miejcie litość! Chcą zrobić 10 sezonów? Nieeeee! Błagam NIE!

1 sezonowi a więc wyspie daję 8/10, Zemsta wyspy tak samo, cała reszta max 2/10

Spin-off też max 2/10. + za 2 emo-gotów. Reszta na minus. Ogólnie cała Totalna Porażka to istny przekrój i parodia wszystkich młodzieżowych subkultur i typów osobowości. To jedna z wielu zalet 1 i 4 sezonu i jedyna zaleta pozostałych sezonów. Twórcy wyśmiewają właśnie różne subkultury. Emo, nerdów, wysportowanych, głupich itd. To jest fajne akurat i nie zmienia się w nowszych odcinkach. Reszta już różnie i zależy od sezonu.

To tyle ode mnie na tę chwilę nt. Total Drama. :) Trochę się rozpisałem. Pozdrawiam!