Trza się przywitać

Coś o mnie:
Witam w tej szczególnie uroczystej chwili, kiedy postanowiłam się trochę aktywować na jakimkolwiek forum. Zwykle należę bardziej do lurkerów, taki stalking mam chyba we krwi. Na imię mi Karolina, ale jako że niezgłębione są przypadki losu, moją ksywką jest Beo. A wszystko zaczęło się od bobra, ale to chyba nie płyta na dziś. Latek mam tyle by czuć się jeszcze dzieckiem(18), co zresztą często potwierdza mój wygląd. (Tak zbyt często słyszałam komentarze typu, naprawdę masz tyle lat, a myślałam że jesteś w gimbazie. Chociaż jakiś mały typek w te wakacje, chyba chciał mnie pocieszyć i powiedział, że wyglądam na 4 dychy.) Co jesio… Nie oglądam anime już od dłuższego czasu. Jest tak, ponieważ przerzuciłam się całkowicie na mangi, manhwy, nowelki itp. Żadnych tytułów nie przywołam, bo szczerze powiedziawszy trudno byłoby mi coś wyjątkowego wybrać.

Zainteresowania:
O to jest bardzo trudny podpunkt. Z jednej strony interesuje mnie wszystko, a z drugiej nic. No, ale jednymi z takich dłuższych zamiłowań jest czytanie… W sumie robię to przez większość czasu. Inną ważną rzeczą, która nie opuszcza mojego życia jest rysunek. Co do muzyki to słucham różnej, folku, rock’a, jazzu etc. Ważne by się podobała. Ulubiony piosenkarz: Kazik
Co do gier, to grywam w różne byleby mi na kompie działały(który prawda nieprawda zdałoby się wymienić), ewentualnie konsolce.

A i właśnie trzeba wspomnieć o p. mangofan97, który zapewne cieszy się teraz swoimi statami. Pozdrawiam.

Siemanko, witam w naszej forumowej rodzince.
Czytasz jakieś książki? jeśli tak to jaki gatunek?
Grasz na jakimś instrumencie?

Tak, całkiem dużo jeśli tylko znajdę na to czas.
Zwykle fantastykę naukową, chociaż zdarza mi się przeczytać książki innych gatunków. No jeszcze czasem książkę na temat matmy.(Tak chora ja)
Kiedyś grałam na pianinie, ale to stare dzieje. :)

Witaj. Też lubię stalking… ale cichutko. Grasz w lola?

Fantastyka naukowa, witaj w klubie :D Masz jakieś ciekawe tytuły do polecenia? aktualnie szukam czegoś ciekawego do poczytania :P

Jestem Ayu i miło mi poznać. Baw się dobrze, zapraszam na czat :)

Pytanie kontrolne, a właściwie to dwa.
Lubisz boczek?
Jak robisz kanapkę z szynką i serem, najpierw kładziesz szynkę czy ser??

Hej Neko, Ayu. Podjęłam kiedyś pewne próby grania w lol’a, ale komputer po pewnym czasie zaprotestował… No, a potem byłam zbyt leniwa, by to znowu instalować.
Z chęcią polecę coś, choć nie obiecuję że się spodoba. Chociażby “Akty Caina” autorstwa M. Stovera są interesujące(takie połączenie sci-fi z fantasy), albo “Lewa ręka Boga” P. Hoffman’a. Ostatnio czytałam też pierwsze części " Archiwum burzowego światła", choć jeśli nie lubisz przydługawych tytułów to nie polecam.
Uwielbiam boczek, chociaż ktoś cały czas usiłuje mi wmówić, że jest niezdrowy.
No i kładę w zależności od tego jaką kanapkę wolę :)

Lubię długie tytuły, nawet kilkutomowce mnie nie przerażają, o ile jest warto :) Dzięki za tytuły, Ja osobiście czytam teraz “Star carieer” I. Douglas’a, czytałem też ostatnio “ja, robot” I. Asimov’a no i ofc nie wspomnę już o Głuchowski i jego “metro” :)

Hej!

Co sądzisz o poligamii?

Potrafisz gotować np. Rosół

Widziałaś czytałaś TG1 I TG2 jeżeli nie to polecam 10/10 animu lepsze od mangi nie zapominając o SAO1 SAO2 9/10

Masz mala?

Widziałaś zetsuen,zankuyou? Bardzo polecam wspaniałe animu

Nie daj sobie wmówić bzdur o niezdrowym boczku! A już szczególnie nie słuchaj trawo-jadów! xDDD

Ja również dziękuję za tytuliki, z chęcią do nich zajrzę, każda książka jest warta sprawdzenia. Szczególnie że już od jakiegoś czasu planowałam zabrać się za “metro”.
Ee o poligamii myślę to, że nie lubię się dzielić. Ale co tu dużo gadać, każdy ma swoje poglądy.
Tak potrafię gotować, szczególnie że czasem jest to ode mnie wymagane. Zresztą lubię eksperymentować w kuchni, jak najdzie mnie ochota.
Z zaproszenia do oglądania raczej nie skorzystam, bo muszę przyznać że to nie do końca moja kreska.
Nie mam mala, bo zapewne i tak po tygodniu bym go zaniedbała, zresztą nie pamiętam już tytułów, które oglądałam.
No a Zetseun widziałam w wersji mangowej.

Nie dam. Pozostanę wierna mięsu. XD

I prawidłowo!.. Masz na myśli może “Metro 2033”? ;3

Tak. Od pewnego czasu zastanawiam się nad przeczytaniem tej książki ;D
Choć najpierw przeczytam “Hyperion”

Polecam… Mnie ta książka urzekła. Szczególnie że nie ma w sobie wątków które mnie potrafią bardzo rozdrażniać…

Już parę innych osób mi to poleciło, mówiąc że to dobra książka, więc twoja opinia tylko zwiększa moją chęć, aby mieć ją w swoich łapkach. :) A jeśli faktycznie ma mało drażniących wątków, to tym lepiej bo zdarzało mi się opuszczać książki z tego jednego powodu.

Przy czym wkurzające wątki dla każdego mogą oznaczać trochę co innego. Ja np baaardzo nie lubię niepotrzebnie wciśniętych wątków miłosnych. Kiedy nie pasują po prostu, ale normalnie nie lubię tez romansów itp i to mi idzie w parze względem moich wymagań. xD

Więc dla Neko odradzam Christie Golden, ona wciska w genialne książki wątki miłosne zupełnie niepasujące do fabuły :P Musimy chyba sobie jakiś wątek z książkami na forum założyć, bo się robi ciekawa dyskusja, a my się tu tylko witać mieliśmy :D

Tak, tak, ale coś tak czułam że chodzi o wątki miłosne, których mam, że tak powiem po czubek głowy. (Kobieca intuicja czy cóś)
Jedyne wątki romantyczne jakie wybaczam to te, które nie są bardzo rozwinięte.
I być może faktycznie byłoby warto założyć taki wątek. :D

Ano… xD Taki wątek byłby całkiem ok. I tak nie zdzierżyłabym w takim razie tych książek…
Beo… takie to ja tez zniosę… albo jak są rzeczą postawioną na najniższym miejscu w całej fabule i nie są tak chamsko wciśnięte… ze wzięli i sie zakochali JEB!.. Tylko jak jest to jakoś… w miarę ok lekko opisane i mało inwazyjne.

Tak wypadki, że mamy akcję i nagle BUM! akcja powieści schodzi na dalszy plan, bo co? Bo się pojawił pan przystnojniak, albo pani piękna i trzeba zająć się tym tematem są wręcz karygodne, szczególnie zważywszy na to jak szybko takie związki w powieściach się rozwijają. Kiedyś moja koleżanka po przeczytaniu jakiegoś tam romansu, policzyła ile dni ze sobą spędzili do czasu wyznania uczuć i wyszło jej, że tydzień z hakiem. A w niektórych książkach z takimi wątkami dzieje się podobnie.