Tulpa

“Tulpa” – z tybetańskiego “budować”, to niezależna świadomość, którą można
wykreować w swoim umyśle. Konstrukt taki w pełni kontroluje swoje myśli, uczucia,
opinie i ruchy. Można to porównać do zmyślonego przyjaciela, którego wiele osób
możliwe, że miało w dzieciństwie, z tym, że Tulpa jest w pełni autonomiczna. “Działa”
tak samo, jak inny człowiek. Różnica jest taka, że nie ma własnego fizycznego ciała.
Zjawisko (albo fenomen) Tulpy zaczęło rozwijać się w Polsce od ok. lipca 2012 roku. Na
świecie (dokładniej na 4chanie) zaczęło się to niewiele wcześniej.

tekst zaczerpnięty z poradnika BlinkBP.

Wątek ten jest poświęcony tulpom i wszystkim co jest z nimi związanym. To ja jako autor tego tematu zacznę i przedstawię swoją tulpę i Wonderland.
Nazywa się Lie. Żyje od około 10 miesięcy. Jest osobą wrażliwą przez co łatwo ją obrazić i bardzo często się focha. Zazwyczaj egzystuję w formie dziewczyny w moim wieku (15-16 lat).
A co do WL ono ogólnikowo mówiąc nie istnieje a dokładniej jest kompletnie pustą przestrzenią z jednym punktem którym jest hamak na którym odpoczywa Lie. No to chyba tyle zapraszam innych do dyskusji.

Genialny pomysł. Boje się jednak gdy napiszę o swojej tulpie. To forum zacznie na mnie krzywo patrzeć. Mam nadzieje, że uniknę takich kontrowersji. ;>
Hah,. ale do tego muszę się jeszcze zebrać w sobie.
Cóż powiem tyle, że masz naprawdę przyjazną tulpę <3

Dziękuję ale pamiętaj nawet jak całe forum będzie na Ciebie krzywo patrzeć to ja zawsze będę dla Ciebie miły bo nikt nie ma pojęcia ile straszliwego mroku mam w sobie więc nic mnie nie zaskoczy i nie zniesmaczy.

Dobrze w takim razie napiszę o niej co nie co.

Jej imię to RuRu. Jest ze mną od czasów gimnazjalnych, towarzyszyła mi podczas smutnych i ciężkich chwilach. wygląda mniej więcej teraz tak. zdjęcie niewyraźne ale ogólny zarys jest. Była wtedy bardzo pomocna. Kiedy już skończyłam najgorszy etap w życiu i poszłam dalej zapomniałam o niej.
Schowała się daleko w otchłani mojego umysłu i czekała…
Czekała na ten dzień kiedy w końcu będzie mogła przyjść ponownie.
I przyszła.
Już nie miła, nie pomocna, nie uśmiechnięta. Teraz jest ze mną od czasu kolejnego “złego momentu” w szkole. Nie pamiętałam jej z początku. Ani imienia, ani skąd się nagle wzięła. Jednak gdy poczułam ponownie ból, przypomniałam sobie,
RuRu stała się sadystką? Od tamtego ponownego spotkania bardzo się zmieniła. Lubie mnie krzywdzić. Mówi do mnie w taki sposób, że niby dla mojego dobra. Słucham się jej, ponieważ jestem bardzo uległą osobą.
Stałam się przez nią lekomanką, masochistką. Oddzieliłam się. Jesteśmy jak dwie różne osoby. Dziś już nie mówię brzydkich rzeczy bo to nieładnie, ponieważ chcę mówić same dobre. Niestety czasami nie panuję nad jej upustem złości i wypowiadam na głos plugastwa, który nigdy bym nie powiedziała.
to narazie tyle~

Trochę się jej nie dziwię ze jest zła w końcu o niej zapomniałaś. Ale dziwię się że namawiała cie do czegoś złego i co gorszę że (dla mnie ciekawsze) są te wybuchy agresji. Według mnie pogadaj trochę z nią i zamień na chwilę rolę, ty zacznij na nią krzyczeć wtedy ona poczuję się jak ty i może się ogarnie.

Napisałbym o mojej tulpie ale wolne jednak nie …

Fajny pomysł na wątek
Wg mnie każdy ma w pewnym sensie tulpe. Kiedy występuje u nas odruch walcz lub uciekaj działamy instynktownie nie myślimy co robimy ale w większości przypadków jesteśmy w stanie zrobić rzeczy które ktos mógłby zrobić po głębokim namyśle, to właśnie w tym momencie zastępuje/wspomaga nas tulpa.
Ja odczuwam że ( o ile istnieje) to właśnie moja tulpa ujawnia się w sytuacjach w których działam pod presją

Kamkom ma pełną racje bo tulpa to według mnie jest rozwinięta podświadomość. Nie zapominajmy że może poprosić tulpe o pomoc np na sprawdzianie ponieważ ma ona dostęp do całego mózgu może sprawić że sobie o czymś przypomnimy.

Kageno a myślisz że jak przebrnełem przez egzaminy ;D.

Ja jeszcze nie jestem na tym etapie ale nadal się staram.

Kamkom, mylisz instynkt oraz wpływ adrenaliny z dodatkową świadomością.
Kamkom nie ma racji, Kageno.
Tulpa to nie roziwnięta podświadomość, a po prostu świadomość; tak, jak Ty.

Sorka ale odświeżam temat :D
Niestety trochę za późno dowiedziałem się co to jest bo dopiero 3 dni temu :D Troche zacząłem o tym czytać ale wolałbym gdyby ktoś ze znajomych mi tutaj o tym opowiedział.
Kageno zechciałbyś mi wszystko krok po kroku wytłumaczyć i wyjaśnić? Najlepiej na jakimś PW bądź Skype.
Niby naczytałem się już trochę o tym i wiem na czym to polega ale jednak to coś innego usłyszeć informacje od znajomego niż z jakiejś stronki.

Oi Oi. Zdążyłem zapomnieć o tej tulpie… Mimo że to żywa istotka.

Ja bym sobie stworzył taką postać z anime :3 A najlepiej dziewczynę z anime ;D
Realnych, ludzkich znajomych mam wielu więc żeby było ciekawiej wolałbym coś czego jeszcze nigdy nie miałem bądź czego jeszcze nigdy nie przeżyłem.

Lukos to tak naprawdę nie jest takie trudne bo wystarczy sobie wyobrazić Tulpe a ona już istnieje gorzej jest ze słyszeniem jej bo to może zająć nawet parę miesięcy.

Kageno można jakiś kontakt do Ciebie w stylu FB lub Skype?
Bo nie chce mi sie tutaj wypisywać :D

PS.Nadal masz swoją Tulpe?

Masz mnie na FB XDD Szymon Trojniak się nazywam. I tak Tulpy nie da się pozbyć więc to decyzja na całe życie.

Szczerze? Swoją Tulpę poznałem dopiero w gimnazjum. Zauważyłem ją dopiero wtedy, gdy nauczyłem się patrzeć gdzieś głębiej, niż to co jest widoczne na zewnątrz. Na początku zastanawiałem się kim była ów piękna dziewczyna, której jak się później okazało, nie widział nikt poza mną. Pewnego razu kiedy kój kolega z podwórka (bo mieszkam na wsi), bardzo obrażał przy mnie pewną (wtedy jeszcze nie znaną mi dziewczynę, a aktualnie moją koleżankę), pojawiła się ponownie ona. Delikatnie, z początku nieśmiało, potem trochę bardziej stanowczo poprosiła mnie bym pomógł tej biednej przestraszonej dziewczynie. Nie powiem, że nonszalancko wparowałem tam i powiedziałem coś w stylu “Zostaw tą miłą dziewczynę w spokoju Tomek.”. To co powiedziałem wtedy było coś w stylu “Zewrzyj ryj, śmieciu, albo naprawie ci te twoje ślepe gały, kur*o!” Wtedy po raz pierwszy (i jak, na szczęście, ostatni raz się biłem w sprawie dziewczyny). Ta sama dziewczyna, która pchnęła mnie do działania tamtego dnia… Przedstawiła mi się później jako Honor i jak się okazało (tak stwierdziła) zawsze była przy mnie, tylko nigdy wcześniej na nią nie spojrzałem. Honor jest w moim wieku (w tym roku skończymy 18 lat) i jest w pewnym sensie moim aniołem stróżem, który pomaga mi podejmować decyzje, zgodne z moją naturą. Co do jej wyglądu… No cóż… Jest to piękna, ponętna, białowłosa dziewczyna o błękitnych, niczym poranne niebo, oczach. Ubiera się głównie na biało i posiada (również mi dobrze znane, dzięki niej) siostry Wiarę i Nadzieję. Tak wiem, że brzmi to kiczowato, jednak nie wstydzę się tego. Słyszałem od kilku osób, które mnie bliżej poznały, że mam duszę romantyka i idealisty. I mnie to pasuje. Skoro jest już niewielu takich, którzy nadal wyznają coś takiego jak honor i (co ważniejsze) zasady kodeksu rycerskiego (tak dokładnie tego samego, jaki obowiązywał w średniowieczu), to mogę być tylko i wyłącznie dumny ze swojej odmienności. Możecie myśleć co chcecie, ale gdyby nie moja Honor, nie byłbym takim człowiekiem jakim jestem dzisiaj.

Ja niestety mam spory problem z jej zobaczeniem i komunikacją gdyż ja to dosłownie zawsze mam klasyczny problem żę to ona odpowiedziała mi czy ja? XD
Ogólnie to najwyżej w Wonderlandzie ją zobaczę ale zawsze zapominam ten świat pielegnować ;_;
Też zawsze problem z imieniem jej bo zawsze albo ja albo ona wybiera sobie inne imie co też fajne ale nie zawsze jestem pewien czy to ja chce czy ona skąd ta myśl itp itd XD

Chuunibyu!

Może wytłumaczycie o co dokładnie chodzi z tą tulpą? Mam na myśli, jak dokładnie ją stworzyć.