Ulubione książki

Myślę, że każdy z nas ma swoją ulubioną książkę; w tym wątku chciałabym, byście podzielili się nimi z resztą forum. Nie chodzi tylko o podanie tytułu i autora, ale również byłoby mile widziane jakieś wprowadzenie do świata i akcji z danej książki, również podanie jej gatunku :-)

Ja mam wiele ukochanych książek, jest pewna którą mam od ponad 4 lat i ciągle do niej wracam, za każdym razem odkrywam w niej coś innego:

Cienie na Księżycu - Zoe Marriott

trochę fantasy, trochę romans


Trochę przypomina baśń, trochę historię z anime a i sama autorka przyznaje, że to jej wersja Kopciuszka :-D
Świat przypomina Japonię z dawnych lat, można tu spotkać wiele elementów japońskiej kultury. Główna bohaterka żyje sobie spokojnie do czasu, gdy jej ojciec zostaje zabity. Później, gdy dowiaduje się, kto był odpowiedzialny za śmierć tylu osób jej drogich postanawia się zemścić, staje się to jej jedynym pragnieniem… Do czasu aż się zakochuje :-D To, co Suzume, główna bohaterka, wybierze, oraz jej dość złożona osobowość i problemy z jakimi się boryka są moim zdaniem wielką zaletą tej książki.

Seria Wiedźmina Jestem Fanem

Noh, wybaczam zwięzłość bo chyba każdy zna Wiedźmina XD (ja też lubię, ale dopiero na wakacjach przeczytam wszystkie książki)

Polecam Fajne

Ulubione książki to powieści Stephena Kinga. Przede wszystkim horrory, ale podobają mi się też kryminały wychodzące spod jego pióra oraz nieliczne książki obyczajowe. Moją ulubioną książką Kinga, a zarazem pierwszą(tego autora), którą dostałem w wieku 16 lat na urodziny jest "Zielona Mila’. Przed przeczytaniem książki miałem przyjemność obejrzeć świetny film, natomiast powieść wywarła na mnie o wiele większe wrażenie.

Głównym bohaterem “Zielonej Mili” jest Paul Edgecombe, strażnik więzienny. Paul pracuje na bloku, w którym skazańcy oczekują na wykonanie wyroku śmierci. Towarzyszy on im w ostatniej drodze, a zaznaczyć trzeba, że droga z celi po zielonej posadzce, do krzesła elektrycznego wynosi dokładnie milę. Pewnego dnia do więzienia trafia skazany na śmierć czarnoskóry wielkolud John Coffey. Jak szybko się okazuje jest to dobry człowiek, o naprawdę wielki sercu. Paul zdaje sobie sprawę, że John nie byłby w stanie nikomu zrobić krzywdy. Boryka się jednak ze świadomością, że musi on, wraz z kolegami z pracy, wykonać na Johnie wyrok śmierci. W międzyczasie okazuje się, że John ma pewną zdolność, która pomaga Paulowi i nie tylko jemu w wielkich kłopotach. O tym jednak nie chcę więcej pisać by nie zepsuć wam czytania książki, jeśli będziecie chcieli się za nią zabrać.

Przy niektórych fragmentach, zarówno książki jak i filmu, z oczu leciały mi łzy. Książka trafiła do mnie, jak wcześniej pisałem dużo mocniej od filmu. Polecam, warto zapoznać się z tą książką. Po przeczytaniu “Zielonej Mili”, udałem się do Empiku, kupiłem jeszcze kilka książek Kinga i tak się zaczęło. Obecnie mam około 30 książek Kinga na półce. Kilka obecnie zostało wypożyczonych dla znajomych.

Podobnie jak Byters, jestem fanem radosnej twórczości Stephena Kinga. Pierwszą powieść tego autora pożyczyłem od koleżanki z klasy i była to “Carrie”, gdzie główna bohaterka nękana przez rówieśników odkrywa w sobie zdolność przenoszenia przedmiotów siłą swojego umysłu.
Potem odkryłem “Miasteczko Salem”, powieść która fascynuje mnie od wielu lat i bardzo często wracam do tej książki, by po raz kolejny z zapartym tchem przeczytać o Benie Mearsie, pisarzu powracającym do miasteczka w którym się wychował, by napisać kolejną powieść, a zamiast tego przychodzi mu się zmierzyć z niewyjaśnionymi zgonami, zaginięciami i nowymi właścicielami Domu Marstenów.
To mój absolutny numer jeden. Świetny klimat i rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, których przewija się przez książkę całe mnóstwo. No i to historia o wampirach. :)
Też mam całe mnóstwo ksiażek Kinga. Zajmują sporo miejsca w mojej biblioteczce, ale warto było wydawać często ostatnie pieniądze w księgarniach by mieć je wszystkie.

Wiedźmin, Malowany człowiek - przeczytałem w 1 dzień, Imię Wiatru, Metro 2033 i całe uniwersum, i wiele więcej których nie pamiętam :D Kiedyś nawet prowadziłem bloga.

A mógłbyś nieco wiecej mi powiedzieć o tych książkach? Bo moze bym je przeczytala… Cos na wakacjach musze robić XD
Zetsus, dokładnie jak ja!!!

Tak jak Zetsu “Miasteczko Salem” które czytałam już x razy książka starsza ode mnie, posklejana, ale uwielbiam ją czytać, sentyment. “Wywiad z wampirem” Anny Rice moja pierwsza książka :3 którą wybrałam po okładce xD (była czarna ze złotym napisem) przygody Louisa bardzo mnie urzekły. “Szeptem” Beccki Fitzpatrick takie romansidło dla nastolatek, ale Patch jest taki achh achh <3. “Alicja” Jacka Piekary książka do której warto wracać, za każdym razem odkrywasz coś nowego. Szczerze polecam<3

Wiedźmin tego nie muszę przedstawiać :D
Malowany człowiek

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.

Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha - jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo - nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.

Tych troje ma coś wspólnego - są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?

Btw mam taką teorię i dużo osób też ją podziela co czytało książkę że akcja Malownego dzieję się w przyszłości :D

Imię Wiatru

Kvothe to człowiek legenda. Wielki mag, geniusz muzyki, bohater i złoczyńca - namówiony przez Kronikarza - wspomina swe barwne życie. Od dzieciństwa spędzonego w trupie wędrownych aktorów poprzez lata chłopięce spędzone w półświatku mrocznego miasta po szaloną, ale udaną próbę wstąpienia na Uniwersytet. Powoduje nim pragnienie władania magią i zemsty na demonach, które zabiły jego rodziców i cały jego świat obróciły w perzynę.
Niezwykle żywo i naturalnie snuta opowieść na homerycką skalę. Intrygująca i poruszająca odyseja Kvothe’a doskonale harmonizuje z nienachalnym klimatem fantasy. Ten debiut literacki zdobył kilka prestiżowych nagród, m.in. Quill Award oraz Onion AV Club. Prawa do wydania sprzedano już do ponad 20 krajów.

Metro 2033 i całe uniwersum - po wojnie nuklearnej ludzie zostają zmuszeni do życia w metrze, ogólnie m2033 i uniwersum przedstawia życie w postapokaliptycznej Rosji gdzie mały błąd kosztuje życie, gdzie ludzkie życie jest warte nabój, gdzie ludzie walczą o przetrwanie i są wstanie zrobić wszystko aby przeżyć. Prawie każde cz. Metra ma inną fabułę. Moja pierwsza książka +500str przeczytana w 3 dni.

Wybaczcie za tak zły opis ale nie mam do tego dzisiaj głowy :D

Koniecznie muszę przeczytać je, Adam! Makoś, pomijając Alicję czytałam i kocham je wszystkie! <3 a Alicję przeczytam bo zapowiadasz się na kogoś z dobrym gustem XDD

Jak macie coś ciekawego do polecenia, może być poza fantasy to jestem otwarty na propozycję, szczególnie że zbliżają się wakacje :D

Sezon Burz,Sapkowski

Czytałem :D

To nie teoria, to fakt dokonany. xD

Szmira jakich mało.

Polecam Opowieści Sipstrassi.
Połączenie post apo, fantasy i westernu.

Pan Lodowego Ogrodu-połączenie science-fiction i fantsy

Przyznam, całkiem niezłe. Czyta się przyjemnie, dość lekko, choć są momenty bardziej pogmatwane. Coś jak połączenie Wiedźmina z “Krzykiem” Muncha, oraz lekką domieszką tragikomedii/czarnego humoru (nie bierzcie tego zbyt dosłownie ;) )

//

Teraz skończyłem “Magię Recluce”, jest to pierwszy tom pióra L.E. Modesitt, Jr i mogę to polecić każdemu fanowi fantastyki, który lubi trudniejsze książki.
Ogółem:

  • świat jest niezwiązany z naszym;
  • jest magia, a przynajmniej coś w tym stylu;
  • dużo rozważań o naturze dobra, zła, jest trochę problemów egzystencjonalnym;
  • nie jest to książka typu heroic fantasy, jak np. conan - niewiele akcji jako takiej;

Młody człowiek, razem z całą grupką zostaje wygnany z wyspy, którą rządzą magowie ładu. Historia opisuje jego dzieje i zmagania z magami chaosu. Dodam, że jest również stolarzem. :D

Ja lubię Alice Borchardt “Srebrna wilczyca” akcja w upadającym Rzymie, wilkołaki, magia i mitologia