Wasze TOP 3 najlepszych anime?

Nie chodzi mi tu o to czy to anime ma kreskę, czy fabułę, czy cokolwiek innego. Po prostu bierzecie podstawowe czynniki głosu serca i piszecie które was najbardziej zachwyciły. Moje 3 ulubione to:
1.Wolf’s Rain. To anime przeżywałam najbardziej ze wszystkich. Potrafiłam 2 godziny dziennie męczyć moje oczy. Fabuła bardzo mi się podobała a reszta wywołała u mnie bezgraniczną miłość do wilków :heart:

2.Attack on Titan. Kreskę oceniam na 8,5. Fabuła jest bardzo ciekawa i oryginalna i cóż tu więcej mówić? Oglądajcie anime, czytajcie mangę i tyle! ( tak naprawdę bo jest tam Kapral - )

3.Code Geass. Jedno z najsławniejszych anime, styl rysunku nie bardzo mi odpowiada i męczy oczy, ale fabuła jest naprawdę ciekawa. A ja tak lubiłam Wielką Brytanię… Widzę że nie słusznie

Jestem naprawdę ciekawa jak będzie wyglądać WASZA lista najlepszych anime!

Enjoy!

Wasza Annie

Wiem, że One Piece jest moim ulubionym anime :D . Bardzo wpłynęło na mnie. Przez niektóre smutne, wzruszające sytuacje płakałam następne 2 dni :p . Kreska też mi się bardzo podoba. Taka inna niż wszystkie <3. Na drugim miejscu postawiłabym Fairy Tail. Przy tym anime płakałam ze śmiechu :D. I bardzo mi się podobają postacie.
Trzeciego to nie mam :/ . Nwm, które z obejrzanych zasługuje na 3-cie miejsce ;) .

Na pierwszym miejscu niezaprzeczalnie i zdecydowanie Fullmetal Alchemist:Brotherhood. Do niedawna było to moje Top1 anime, bo mnie tak się wydawało (dawno je oglądałem) ale trochę pamiętałem to jak się nim jarałem. Niedawno obejrzałem je jeszcze raz i po prostu to było takie zajebiste doświadczenie móc jeszcze raz przeżyć tę całą przygodę braci Elric, że jestem teraz super pewny, że jest to moje najulubieńsze anime i się nim jaram jak głupi xD

Drugim myślę, że jest One Piece, bo po prostu jest zajebiste i świat oraz fabuła przedstawione przez mistrza Odę są tak bardzo przemyślane, złożone, poprzeplatane i zarazem mega ciekawe, że jak tu tego nie kochać :3

Trzecim będzie HunterxHunter 2011. HxH zachwyciło mnie od pierwszych odcinków i ubolewam, że autor mangi, na której podstawie jest te anime jest strasznym leniem i na kontynuację będę musiał dłuuugo czekać.

  1. Steins;Gate Anime mnie po prostu rozjebało od wewnątrz i jest bezapelacyjnie numerem 1 u mnie na tej liście
  2. Bleach Najlepsze jak dla mnie tego typu anime, a jest to mój ulubiony gatunek anime
  3. I tutaj zaczyna się dramat bo nie mogę się zdecydować xD Muszę zdecydować miedzy FMA:Brootherhood, Kaichou wa Maid-Sama i Dragon Ball Z i tak tą listę zostawię bo nie potrafię się zdecydować co do 3 miejsca

Jeżeli wliczać by tasiemce to TOP 3 było by nimi zapchane.

1.Dragon Ball - Anime świetne, może jest na pierwszym miejscu przez mój sentyment?
2. One Piece / Bleach - Nie potrafie się zdecydować które lepsze. I te i te na bardzo wysokim poziomie.
3. Hunter x Hunter / Full Metal Alchemist Brotherhood - Chyba nie trzeba nikomu mówic ;p

A teraz lista nie tasiemcowa. [przynajmniej według mnie]

1.CODE GEASS - Totalne miejsce pierwsze.
2.Darker Than Black - Świetne, nieraz się wzruszyłem.
3.No Game No Life - Bardzo dobra produkcja.

  1. One Piece - z każdą kolejną sagą Oda utwierdza mnie w przekonaniu, że nigdy nie znajdę anime, które zdołam z całego swojego serduszka tak pokochać. Nadrobienie całej serii zajęło mi pół roku; niezapomniane 6 miesięcy, podczas których na zmianę pękałam ze śmiechu i wylewałam oceany łez ze wzruszenia. Potrafię się wzruszyć na niemal każdym oglądanym przeze mnie filmie, więc wyobraźcie sobie jak głęboko dowolna, nawet minimalnie wzruszająca scena potrafiła na mnie oddziaływać! Fabuła jest dopracowana w każdym calu, a wszystkie przedstawione wątki tak ciekawe, że aż zapomniałam, co to ziewanie. :c Nawet fillery do nudnych nie należały. Poza tym nie mogę nie pochwalić oprawy muzycznej, której całokształt jest arcydziełem. :’)

  2. Fullmetal Alchemist: Brotherhood - piękna historia i bohaterowie, których ciężko nie pokochać. Ogólnie najbardziej zachwycającym jest fakt, że nawet pewna część antagonistów miała szansę na zdobycie sympatii widza. Obejrzałam parę miesięcy temu i dotąd mam niedosyt, więc planuję zrobić sobie rewatch. Nie dziwię się Golterowi, że tak się jara tą serią. :D

  3. Death Note - co tu się rozpisywać; mega inteligentne i wciągające jak cholera!

Nie wiele anime oglądałem. Nie wiele mam do wyboru ale top 3 się znajdzie ;)

  1. Clannad
    Co mogę rzec? Cholernie wciągająca historia, zwłaszcza jak oglądałem kilka lat temu. W tamtym czasie było to gdzieś polecane, więc usiadłem. I wcisnęło mnie w fotel. Wciąż pamiętam jak w czasie choroby przesuwałem łóżko pod biurko by obejrzeć to do końca xD
  2. Tokyo Ghoul
    Świat w którym rządzi surowe prawo. “Zabijaj albo bądź zabity”? To wszystko czego trzeba waszemu satanistycznemu masochiście Phasiowi :D Kreska na poziomie, fabuła co prawda okrojona, ale tylko anime oglądałem.
  3. Hyouka
    Szkoła? Zagadki detektywistyczne? Phaś UWIELBIA takie klimaty. Może to nie mroczny klimat świetnych kryminałów, ale coś musiało się znaleźć ;) I ten Oreki! . Miszcz xD Fabuła miejscami tak w anime zapleciona że nie wiedziałem co się dzieje. I o to chodzi!
    Miejsca honorowe
    Miałem problem z wyborem kilku anime. Tu będą one wypisane.
    RWBY- To w ogóle można uznać za anime? Jak tak to poszło by na 1 miejsce ;)
    One Piece- Za mało odcinków bym się wypowiedział. (266 to mało) Bez urazy
    Kokoro Connect- Obejrzane za sprawą mangi, ale całkiem ciekawe ;)

To by było na tyle ;) Enjoy my list :D

Jest tego tak wiele, że to naprawdę ciężki wybór:

1.Code Geass za fabułę, ogólne wrażenia z oglądania, świetne zakończenie i za to, że najbardziej utkwiło mi w pamięci.
2.Noucome (Ore no Nounai Sentakushi ga, Gakuen Love Comedy wo Zenryoku de Jama Shiteiru) za wiele dawki humoru i za dobre wspomnienia związane z tym anime.
3 . HighSchool of the Dead za to, że wciągnęło mnie w “Świat A&M”.

Ogólnie mam tak dużo ulubionych anime, że ciężko wybrać te 3 najlepsze, więc wymieniłem 3 z wielu.

Moje TOP3

Eureka Seven - jedne z pierwszych świadomych animców. Mechy, miłość, przygoda to wszystko w tym jednym anime na bardzo wysokim poziomie. Mówię tu tylko i wyłącznie o pierwszej serii, druga nie była zła ale jakoś to się nie klei.

One Piece - co prawda poznałem dopiero niedawno ale to w jaki sposób to anime potrafi działać na emocje jest naprawdę super, nie mówiąc o tym, że anime jest już wydawane troszkę a końca nie widać :D

Spice and Wolf - klimat średniowiecza z lekką dawką chumoru i czego chcieć więcej! Lisica Horo zawładnęła moim sercem. Mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdzie trzeci sezon!

  1. Naruto - ze względy na sam sentyment. Fabuła i animacja to dno totalne (szczególnie w ostatniej sadze z wojną). Jedynie sentyment trzyma mnie do tego anime ze względu na dzieciństwo i wspomnienia.

  2. Psycho-Pass - zajebista fabuła,animacja świetna,muzyka cudo.Anime jest bardzo świetnie i z precyzją stworzone. Jest oryginalny temat poruszony w tym animcu a postacie są wręcz idealnie dopasowane (nie ma żadnych tępych idiotek). Po prostu cudo ;x.
    3.Rainbow: Nisha Rokubou no Shichinin - anime,które fajnie zostało stworzone na podstawie mangi - a najważniejsze w tym (bo mało jakie anime tak potrafi) odwzorowało tematykę i całą historie lepiej niż w mandze! Fabuła opowiada o Japonii zaraz po IIWŚ,czyli gdzie było pełno amerykańców. Poruszony temat jest świetnie wykonany,postaci są oryginalny a muzyka jest w sam raz dodana do fabuły.Czuć jazz,muzykę amerykańską ale też tradycyjną japońską muzykę,bo na tym opiera się właśnie to anime. Połączenie amerykańskiej kultury z japońską. No i też wielki plus za prawdziwe fakty historyczne w tym anime. (Aż mi łezka w oku się zakręciła jak to oglądałam)

HONOROWE MIEJSCE :

Higashi no Eden i Sakamachi no Apollon.

  1. Angel Beats - przede wszystkim postacie i muzyka, ale rownież komedia i lekka drama, czyli co najlepsze w bajkach.

  2. Shinsekai Yori - za klimat i fabułę

3.Seria Monogatari - ciężko tutaj znaleźć coś słabego. Dialogi to mistrzostwo świata.

  1. One Piece - zawsze, zawsze, zawsze <3 Kilkaset odcinków trzymających w napięciu, napakowanych akcją po same brzegi i na dodatek nigdy się nie nudzących! Kilkaset odcinków, na których płakałam ze smutku, albo ze szczęście, skakałam na krześle, a nawet wrzeszczałam do monitora “PRZYWAL MU K***”. Kilkaset odcinków, a ja ciągle się martwię, że każdy odcinek zbliża mnie do końca… chcę się dowiedzieć czym jest One Piece, ale hej! nie chcę końca przygody, za nic w świecie!

  2. Code Geass - za zakończenie, za geniusz, za kreskę mojej ulubionej grupy CLAMP i za genialne stroje. Seria w której od początku do końca wszystko było przemyślane i zapięte na ostatni guzik, geniusz bohatera w ostatnim odcinku mnie zmiótł… jak on mógł zaplanować to wszystko z takim wyprzedzeniem? Chory psychicznie, ale ah… kocham chore psychicznie postaci!

  3. Tengen Toppa Gurren Lagann - za epickość i kropka. Ta seria jest definicją epickości i nigdy w życiu nie widziałam czegoś bardziej epickiego. Podczas oglądania, kiedy myślałam już sobie “oh jakie to epickie!” to się okazywało, że to nawet jeszcze nie stało obok epickości i zaraz stawało się coś bardziej epickiego, a wtedy… BUM epickość do potęgi kosmicznej i to dosłownie. JAK? Nie wiem, ale tak było! No i sorry, ale rap+aria operowa to jest po prostu epickość wylewająca się z głośników!

Top 3 to za mało miejsca, na moje wszystkie ulubione serie… ale niech tak będzie :3

Szczerze? Nie mam zielonego pojęcia jak ocenić serie, jakie w moim mniemaniu mają remisowo pierwsze, drugie i trzecie miejsca. Nie potrafię przydzielić miejsc pojedynczym seriom, bo jest kilka które zasługują na te miejsca. Jednakże układając je tak jak być powinny to przyznam szczerze, że mam problem z rozmieszczeniem innych serii ^^
A więc powiem tak:
I MIEJSCE przypada tymże trzem seriom:

  • Kami nomi zo shiru Sekai
  • Sword Art Online
  • Guilty Crown
    II MIEJSCE przypada seriom:
  • Sakurasou no Pet na Kanojo
  • Highschool DxD
  • Date Alive
    III MIEJSCE przypada seriom:
  • Shigenki no Kyojin
  • Angel Beats!
  • Zero no Tsukaima
    Tak po prawdzie to tylko wybrane serie, które mi najbardziej w pamięć zapadły, jednak jest jeszcze kilka serii, które chciałbym wyróżnić.
    MIEJSCA HONOROWE należą do:
  • Mirai Nikki (nie potrafię ocenić tejże serii. Podobała mi się ale nie umiem jej przypisać oceny)
  • Hyouka
  • Fortune Arterial Akai Yaksoku
  • Infinitie Stratos
  • Sora no Otoshimono
    Ode mnie to już wszystkie serie jakie chciałbym wyróżnić. Wiem, że to więcej niż 3 serie, ale tak po prawdzie inaczej jak dla mnie nie mogłem.

1.Bakuman- Anime o…rysowaniu Mangi. Masakrycznie mi się podobało. Dzięki temu anime dowiedziałem się jak powstaje manga, kto to jest edytor i wiele więcej na temat mang. Bardzo ciekawe jest te ż tu przeżywanie akcji razem z bohaterami i odbieranie ich emocji. Mamy tam ukazaną pogoń za marzeniami z nutką akcji oraz dobrym romansem. Polecam bardzo serdecznie (y)

2.Angel Bats- Tego anime chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Świetne ukazanie Japońskiej religii z wieloma elementami akcji oraz dobrym romansem czyli to co lubię najbardziej.
Serdecznie polecam.

3.Nisekoi/Toradora- Tutaj niestety nie mogłem się już zdecydować co wybrać. Mamy tutaj dwa świetne romanse i niestety ie mogę wybrać który miałby być tym lepszym. Przy obu się świetnie bawiłem, wzruszałem i cieszyłem. Dla mnie oba te anime są równie dobre.

Tak jestem dziwny i większość obejrzanych przeze mnie anime jak i mojej TOP 3 to romanse :D

Pod uwagę nie brałem tasiemców ponieważ żadnego jeszcze w pełni nie obejrzałem!

  1. Mirai Nikki - Niezaprzeczalnie temu tytułowy należy się pierwsze miejsce, wciągające, łatwo się wrzuć w atmosferę i ta nutka tajemniczości przez ponad połowę serii. Kreska też jest bardzo ładna, z przyjemnością dam temu tytułowi 10/10. Gorąca każdemu polecam.

  2. Code Geass - Nie przepadam za gatunkiem sci-fi jak i mechów, lecz ta seria naprawde mi się spodobała. Akcja dosyć szybko się rozkręca ale ja - jako fan romansu - troche ubolewałem na tym, że na początku nic nie szło w strone miłości. Osobiście kreske uważam za troche staromodną ale i tak dam 9/10.

3.Sword Art Online - Czy nie marzyliście kiedyś, żeby rzucić wszystko i siedzieć w jakiejś grze 24/7? Tak się właśnie stało w Sword Art Online tylko, że stawką zagrania w właśnie tą grę jest twoje życie. Bardzo mi się podobał motyw śmierci w prawdziwym życiu, dodawał nutki dramatu. Mógłbym zaliczyć do głównego wątku romans, a że jestem jego dosyć dużym fanem to ten tytuł ode mnie dostanie 10/10. Kreska naprawdę ładna i seria godna polecenia.

1)Air Gear
Anime o jeżdżeniu na rolkach, agresywne, motyw wspinania się ku niebu, najbardziej zbliżone anime do mojej zajawki czyli deski, bardzo oryginalne anime z 2006 roku z specyficzną muzyką, bardzo mi podeszła specyfika tego animca, motywy dążenia do swoich marzeń.

2)Tengen Toppa Gurren Lagann
Pierce the heavens! To anime jest genialne pod każdym względem, bardzo fajni bohaterowie, muzyka świetna, i motywy marzeń (“jeżeli coś robisz rób najlepiej jak potrafisz”)

3)Hajime no Ippo
Anime o boxie, bardzo dobre, opowiada o marzeniach młodego chłopaka który nie miał celu w życiu i odnalazł boks, dużo motywów ciężkiej pracy ku swoim celom. Muzyka też bardzo fajna pasująca do walk bokserskich.

Sword Art Online-Pomimo tego że trochę zepsuli to anime po tak epickim początku i tak jest u mnie na 1 miejscu oglądałem to już z 4 razy i zamierzam obejrzeć jeszcze raz.
No Game No Life-Głównie urzekła mnie kreska i humor całej serii,ma ona też dużo ciekawych scen akcji tak jak pod koniec pierwszego sezony z niecierpliwością czekam na drugą serie :).
Naruto-Po prostu mam do niego sentyment oglądałem go jeszcze kiedy byłem dzieckiem na Yetix’ie <3.

Guilty Crown-Oglądając to nie mogłem się oderwać ani na chwile tą serie przeżywałem dość mocno silniej chyba odczuwałem tylko Angel Beats przy którym płakałem.
Sora no Otoshimono-Dość mocna dawka zboczonego humoru oglądając to kilkakrotnie spadałem z krzesła tarzając się po podłodze ze śmiechu.
Tokyo Ghoul-Głównie wciągnął mnie klimat całej serii jednak i bohaterowie tej produkcji nie są gorsi każdy ma za sobą jakąś dramatyczną przeszłość która nadaje do anime więcej tajemnicy.

Fullmetal Alchemist: Brotherhood-W tym anime spodobali mi się główni jak i poboczni bohaterowie którzy nie są jak dzieci i potrafią walczyć o swoje,walki alchemików w tym anime są na wysokim poziomie w niektórych produkcjach są tak nudne że je przewijam w FMAB oglądałem je od początku do końca.
Inazuma Eleven-Anime o piłce nożnej którego główny bohater z czasem się rozkręca i staję się na prawdę epicki,jak i zresztą inni bohaterowie,poza tym seria ma miłą dla oka kreskę i techniki których używają podczas meczów.

Miejsca honorowe:
Angel Beats-Te anime doprowadziło mnie do łez muzyka,kreska,fabuła jak i bohaterowie są wspaniali polecam tą serie wszystkim niezależnie jakie gatunki lubią.
Zero no Tsukaima-Produkcja pełna humoru kreska jak dla mnie trochę przesłodzona a fabuła trochę kuleje ale i tak wszystkie serie oglądałem z takim samym uśmiechem na twarzy.
Sakurasou no Pet na Kanojo-Kreska w tym anime jest wspaniała ani trochę nie kuję w oczy przez co miło się ogląda,bohater nieraz doświadcza dramatów z prawdziwego życia które mogą dotknąć każdego gorąco polecam tą serie <3.
Highschool DxD-Pomimo tego że większość fabuły w tym anime to cycki a bohater czasem jest dołujący są momenty w anime które humorem potrafią zwalić z krzesła i doprowadzić do kilkunastu minutowego ataku głupawki.

1.Deadman Wonderland- chyba każdy wie za co wielbie to XD

  1. Bym dał chyba One Piece za epickoooośc .

  2. Nie wiem co dać, chyba Sword Art Online za piękną historię i fabułe ^^

  1. Clannad - calkiem zmienilo moje postrzeganie swiata i “nauczylo” mnie okazywania nowych emocji.

  2. Sakurasou no Pet na Kanojo - fajne i ciekawe, wzruszajaca scena z

przemowa Misaki

spowodowala u mnie wyplyniecie paru lez, po raz pierwszy od paru lat. Bylem nawet zaskoczony wlasna reakcja, gdyz nawet po smierci bliskich osob nie bylem w stanie wywolac takiej reakcji.

  1. D-frag! - nie wiem jak to sklasyfikowac, moze nawet tego nie znacie, albo nie uwazacie tego za anime… zobaczcie sami czy warto…

Jestem swierzak wiec top trojka moze sie zmienic w blizszym lub dalszym czasie…

  1. Naruto - Pierwsze anime jakie widziałem. Oglądałem je w dzieciństwie i mam do niego taki sentyment, że nic już go nie przebije

  2. Bleach - drugie miejsce za epickie walki które wspaniale się oglądało

  3. Fairy Tail - większość walk nie było zbyt interesujących ale humor i niektóre momenty przy których się wzruszałem sprawiają, ze daje to anime na 3 miejsce

Nie widziałem jeszcze zbyt wielu anime więc klasyfikacja pewnie za jakiś czas się zmieni :D