Wodnista Anomalia

Wodnista Anomalia

Czym jest Wodnista Anomalia położona niedaleko Wybrzeży Atlanu i końca Rzeki Turan, to dosłownie wielka wodnista jama pełna półek skalnych z których spływa krystaliczna woda i latających głazów które są niczym podniebne wodospady nad jamą.

Woda krystaliczna zdatna do picia, lecz nie wiadomo jak głębokie jest dno jamy i czy wskoczenie do środka jest bezpieczne, a półki skalne straszliwie śliskie, natomiast latające głazy bardzo niestabilne, próba wskoczenia na nie może zakończyć się ich sporymi wahaniami.

Człowiek

W jednej chwili prowadziłeś sobie żywot spokojnego człowieka, gdyż zachciało ci się zasmakować tego niemagicznego życia, a w drugiej znalazłeś się w podróży wymiarowej i słyszałeś czyjeś głosy w głowie, jakiegoś niby boga…

Nie miałeś wiele czasu by rzucić chociaż jedno zaklęcie…
…na dnie z jednych sadzawek wodnych pojawiła się ciemna poświata z której wystrzelił człowiek!

Wystrzeliło cię z ogromną szybkością tak że dosłownie wyleciałeś z sadzawki wysoko lądując na krawędzi zbocza, trochę przemoczony.
Nie rozumiałeś co się dzieje, dziwnie się czułeś przez chwilę nie mogłeś się ruszyć…w końcu po kilku minutach wstałeś i się rozejrzałeś. Byłeś w jakimś dziwnym, chyba magicznym miejsce a dalej za tą całą wodą widziałeś trawiaste równiny.

Gdy w końcu doszedłem do siebie, po całym ty zdarzeniu zacząłem się rozglądać po okolicy. Gdzie ja do cholery jestem? Zacząłem się zastanawiać. Wszędzie woda a dalej równiny. Rozglądając się po okolicy Na razie i tak się pewnie nie dowiem, chodź to zaklęcie teleportu było raczej dość złośliwe, ech jestem cały mokry. Musze szybko się wysuszyć jakoś albo się przeziębię. Powoli próbując skupiając swoją manę, ukierunkowałem ją na siebie tak aby cała woda w moich ubraniach została wyciągnięta na zewnątrz.

Próba wysuszenia ubrania skończyła się tym że tylko częściowo je wysuszyłeś, z całych mokrych i ściekających wodą są teraz jedynie przemoknięte.

Już mi sie nie podoba ten świat Burknąłem pod nosem, po zobaczeniu efektów zaklęcia a raczej ich braku. "Heh widzę że w tym świecie moja magia nie działa najlepiej, czyli będę musiał stosować normalne metody. Pomyślałem, po czym zacząłem rozglądać się za lasem lub kawałkami czegokolwiek co by się nadawało na rozpalenie ognia.

Ani w ani w okół Wodnistej Anomalii nie było żadnych drzew tylko trawa i wiele dziwnych małych roślin w Wodnistej Anomalii.

Zacząłem szukać suchych liści, lub coś co by się nadawało do zapalenia ogniska. A w miedzy czasie zacząłem iść w kierunku północnym. Wszedzie same trawy, i jakieś dziwne rośliny. Ciekawe, ciekawe… Chętnie bym się z nimi pobawił ale nie chcę przez przypadek się otruć czymś. Przydało by się zdobyć informacje o tym świecie jakoś. Idąc powoli ku pólnocny, cichutko gwizdałem sobie pod nosem.

Ruszyłeś na północ w stronę równin.

z.t