Wprowadzenie...

Otóż jest 1 rok nowej ery…

Zostaliście wyrwani ze swojej rzeczywistości, przeniesieni przez całe wszechświaty i wymiary do Nekronu, ty na czele swych ludzi…jesteście teraz w innym miejscu. Jako pierwszy powstałeś z ziemi z piekielnym bólem głowy, złapałeś się natychmiastowo za łeb i szeroko otworzyłeś oczy. Widziałeś zniekształcone obrazy wnikają w twój wzrok i zacząłeś słyszeć czyiś zniekształcony głos.

-Zabili mnie…Nekron pozostawiony sam sobie…

Obie dłonie przyłożyłeś do oczu, by przestać to widzieć i czuć ten ból…lecz to nic nie dawało, nie mogłeś zamknąć oczu.

-Me fragmenty rozproszone…zbierzcie je…

Przestał się pojawiać nowe obrazy, zatrzymały się na jednym, przedstawiającym starcie dwóch tytanów, jeden wydawał się składać z wszystkich znanych ci barw a drugi był cały srebrny…aż nagle przestało…ból ustąpił, obrazy zniknęły…głos także, spojrzałeś więc przed siebie. Zobaczyłeś swych ludzi którzy powoli się podnosili z ziemi.

Rozejrzałeś się wokół, i zobaczyłeś kolejny obraz, swych ludzi…dwóch odmian swych ludzi, stanąłeś przed wyborem…