Wunschpunsch

Jedna z milej wspominanych przeze mnie kreskówek dzieciństwa. Opowiada ona historię wiedźmy i maga, każdy z nich miał swoją połowę magicznego zwoju, który po połączeniu dawał możliwość rzucenia potężnego zaklęcia. Usiłują rzucać złe zaklęcia (na rozkaz Złowrogusa Robala) na miasto, żeby czar się utrwalił musi minąć 7 godzin. Nigdy się to nie udaje, ponieważ efekty czatów są niwelowane przez kota Maurycego i kruka Jakuba. Bardzo sympatyczna kreskówka ze świetnym openingiem i nie dającą się zapomnieć formułką zaklęcia łączącego 2 części magicznego zwoju <3

Pamiętam! Kolejna pozycja mojego dzieciństwa. Openin i ta muzyczka były świetne. Zaskoczyłeś mnie bytersie, nie przypominam sobie byśmy kiedyś o niej gadali, nie wiedziałem że ją lubisz. Chociaż chyba wiem czemu. Był tam kot jako jeden z bohaterów oraz Złowrogus Robal - jeden z lepiej zaprojektowanych czarnych charakterów w historii. Zawsze kojarzył mi się ze Snapem z Harryego Pottera. Szkoda, tylko, że odcinki były takie schematyczne i że nigdy magom nie udało się wygrać… Zupełnie jak w Tomie i Jerrym czy Strusiu i Kojocie…

A teraz potężna wywaru czaro! Słuchaj i sprzyjaj naszym zamiarom!

Rzadko rozmawialiśmy o kreskówkach dzieciństwa, ale jeśli chodzi o tą, faktycznie bardzo lubiłem zarówno Maurycego, jak i Złowrogusa. Właściwie jakiś czas temu mi kicia o tej kreskówce przypomniała i nawet odświeżyłem sobie, swego czasu, kilka odcinków.

Tej kreskówki nie mogę nie skomentować. Osobiście uwielbiałam to oglądać (~~czarna magia, dziwna magia, w tym wywarze…). Z niecierpliwością czekałam na kolejne, nowe odcinki. Moimi ulubionymi bohaterami byli Jakub, oraz ta żółwica. Ta bajka miała w sobie pewien czar, który sprawiał, że aż do niej ciągnęło. Nawet dziś czasem zdarza mi się sobie odświeżać odcinki.