Youhei i jego dziwne teksty xD

Teksty, wiersze i inne takie… czyli Youheiowa tworczosc

Na poczatek

“Gdy bylem w barze…”

Gdy byłem w barze, wódę sobie piłem.
Gdy byłem w barze, z kumplami się bawiłem.
Gdy byłem w barze, o tobie myślałem.
Bo gdy cię zobaczyłem, chyba się zakochałem.

Ja chciałbym z tobą zostać na zawsze.
Żyć wspólnym życiem, jak w tej pięknej bajce.
O ciebie walczyc, nawet z wielkim kacem.
Ale cię nie oddam, w tej nierównej walce.

Ja cię kocham bardzo, piękne z tobą chwile.
Więc postanowiłem, że wódą je umile.
Zróbmy więc krok na przód, niech inni będą w tyle.
I razem po ślubie, pojedźmy do Chile.

Gdy już wracaliśmy, na policje trafiłem.
Zamknęli mnie na izbie, i gdy sie obudziłem.
W końcu zrozumiałem, że to mi się przyśniło.
Ale razem z tobą, było bardzo miło.

Bravo!!!
Już czekamy na następne wiersze XD

całkiem fajne. Przyjemnie się czytać. Czekam na następne wiersze

ej podoba mi się!

Milo mi ze sie podoba, i dzieki za mile slowa.

Jak uda mi sie cos ciekawego napisac to na pewno sie z wami podziele xD.

Fajne fajne jak bedziesz miał coś nowego to dajesz :D

tekst na miarę Bracia figo fago

Maru Bracia Figo Fatot* ^^

Dobre! ^^

Teraz uwaga…

.

.

Ponizszy tekst nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia…

.

.

Jest to pozegnanie wyimaginowanej przez was kozy…

.

Tak, ostateczne…

You were the best goat of my life.
I f**ked you all the time.
I still love you, but
It’s time to say goodbye.

.

.

Dobra… wpadlem na to podczas kapieli… i mam nadzieje ze to juz ostatecznie zakonczy… wszystkie “domysly” o kozach w moim zyciu…

(Fobii sie przez was nabawilem…)

Dzieki za zrozumienie -__-

Hahaha to z kozą najlepsze hahahahaha XDD a tak serio to nieźle, nieźle, You, ktoś tu jest tak jakby utalentowany XDD

Przeczytałem sobie ten pierwszy wierszyk, czytało się bardzo przyjemnie, zabawna historyjka. Ale śmiechem wybuchnąłem pod koniec, gdy się okazało, że to opis kolejnego z Twych słynnych już snów Youheiu :)