Zero no Tsukaima (The Familiar of Zero)

Louise to czarodziejka z Akademii Tristein, ochrzczona ksywką “Louise Zero” przez wzgląd na jej niezdolność właściwego korzystania z magii, tym samym wszystkie próby użycia przez nią sztuk tajemnych skutkują zerowym współczynnikiem sukcesu. Nadchodzący test wymaga od niej przyzwania chowańca - istoty, która jest partnerem oraz pomocnikiem każdego maga. Mimo że dziewczyna pragnie chowańca, który będzie wspanialszy niż cokolwiek przyzwanego przez naśmiewających się z niej kolegów, kończy na sprowadzeniu do swojego świata Saito Hiragi - przeciętnego Japończyka. Choć oboje nie chcą zaakceptować takiego stanu rzeczy, nic nie mogą na to poradzić, ponieważ Louise nie jest w stanie przeprowadzić kolejnego przywołania, zaś Saito ugrzązł w nieznanej sobie rzeczywistości.

[spoiler] http://on-anime.pl/grafika/112/Zero-No-Tsukaima-Futatsuki-No-Kishi_480x562.jpg

ZnT jest wydane w czterech sezonach i posiada kilka odcinków ova, jak i specjali.
[ol]
[li]Pierwszy sezon: Zero no Tsukaima[/li]Recenzja: Tanuki-Anime - Recenzja Zero no Tsukaima
Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_zero-no-tsukaima
[li]Sezon drugi - Zero no Tsukaima: Futatsuki no Kishi[/li]Recenzja: Tanuki-Anime - Recenzja Zero no Tsukaima ~Futatsuki no Kishi~
Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_zero-no-tsukaima-2-futatsuki-no-kishi
[li]Sezon trzeci - Zero no Tsukaima: Princesses no Rondo[/li]Recenzja: Tanuki-Anime - Recenzja Zero no Tsukaima ~Princess no Rondo~
Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_zero-no-tsukaima-3-princess-no-rondo
[li]I w końcu czwarty, ostatni sezon - Zero no Tsukaima F[/li]Recenzja: Tanuki-Anime - Recenzja Zero no Tsukaima F
Oglądnij na animezone: http://www.animezone.pl/odcinki-online_zero-no-tsukaima-4
[/ol]
Własna opinia UWAGA mogą być spoilery:

To anime skierowane jest przede wszystkim do fanów ecchi, haremów i komedii. Opowiada o japońskim uczniu o imieniu Saito, który wlazł w dziurę międzywymiarową i stał się zwierzakiem Louise, innej studenki, w innym wymiarze, w innym świecie. W świecie magii. Niestety, jak się okazuje Louise nie ma predyspozycji do magii. Właściwie można ją nazwać Louise Zero ^^, ponieważ jedyne co potrafi to porządne wybuchy. Louise i jej puppy Saito, mają masę przygód, po których Saito kończy jako kaleka pobity przez Louise, gdyż za dużo gapi się na … Oppai :wink:

ZnT zaczyna się ciekawie (patrz wstęp), a z czasem pierwszy+ drugi sezon robi się coraz ciekawiej. Niestety trzeci i czwarty to całkowity spadek formy. Historia się powtarza tylko w trochę innym wydaniu, te same akcje, gagi, nic nowego. Jednak warto oglądnąć wszystko, ponieważ razem tworzą świat, który jest niezapomniany. Spytaj kogokolwiek, kto oglądał ZnT, a powie Ci, że pamięta :wink:
Najzabawniejszym akcentem całego serialu jest Louise i jej kompleks małych piersi, które cały czas komentuje Saito. Napisał nawet dla niej piosenkę rozpoczynającą się od słów “Louise Zero” ^^. Niekiedy bywa to naprawdę zabawne, zwłaszcza gdy następuje potem moment lania Saito wszystkim co wejdzie jej pod rękę, a tym oprócz bicza, pałki i bicza z kolcami jest jeszcze zaklęcie ‘explosion’, które rozwala przy okazji pół komnaty. W każdym bądź razie Louise i jej piesek… Znaczy się Saito co i rusz ratują królestwo księżniczki (a potem królowej) Henrietty przed kolejnymi napadami złowrogich frakcji, albo ratują świat przed złym pradawnym smokiem i innymi ghoulami. Dzięki byciu pieskiem Louise, Saito - geek komputerowy, otaku, mangaka, itd - nabywa umiejętności dobywania każdej broni, począwszy od sztyletu, a kończąc na dziale armatnim (w środku mijając samolot “Tiger”). Saito raz nawet ginie, a Louise wypłakuje sobie oczy, dopóki ten zmyślnie nie wspomina o elfce i jej melonach. Scena faktycznie wyciska łzy, zwłaszcza, gdy nie wiesz, że później są kolejne sezony -_-
Ogólem = siedem, lub osiem na dziesięć - cała seria. Polecam :slight_smile:
[/spoiler]

Polecam wam to anime :slight_smile:

Oglądałem bardzo fajne lecz powinno się skończyć na 2 sezonie taka końcówka by była piękna <3

Powiem tyle anime dobre kiedyś oglądałem ale w połowie przestałem, chyba czas zacząć znowu oglądać ^^.

Wszstko fajnie, pięknie (no może 4 sezon i końcówka 3 piękne nie były) ale jak dla mnie było za mało Irukuku.

Przyznam się bez bicia że nie widziałem tego anime;p więc pytanie czy anime jest bez cenzury czy z?

To jest raczej lekkie ecchi więc i cenzury nie trzeba za wiele. Ale fakt że oppai nie widać w całej okazałości.

Hmm może się za nie zabiorę, choć nie cierpię cenzury nie z powodu braku golizny ale jest czasem irytujące jak zasłania ci połowę ekranu.

Nie, takiej cenzury tu raczej nie uświadczysz

Coś jak nietoperki z Rosario? Nie, takiej nie ma. Niektórych rzeczy po prostu nie pokazują, a nie zasłaniają.

Jedno z moich pierwszych anime fantasy, do dziś mam całe to anime na dyszku

Oglądałam jakiś czas temu. Trochę głupkowate to anime jest jak dla mnie ale jednocześnie dość zabawne:))

Genialna seria. Super dużo humoru, składna fabuła i wszystko co potrzebne dobrej komedii :smiley:
Polecam gorąco ^^

Wy wszyscy takie dobre opinie… A ja obejrzałam tylko 1 sezon, co więcej musiałam się do tego zmuszać bo mnie zanuuudził T^T

Ja obejrzałam dwa i padłam XD Ciągle to samo potem się działo

No właśnie XD ale ponieważ wielu ludzi miało pochlebne opinie obejrzałam cały sezon czekając… na coś…

Hihi~ :smiley: XD Dlaczego tu jeszcze nie ma mojego komentarza?! ;w; XD
Anime było bardzo fajne ^w^ ( Tak, jestem taaka kreatywna :smiley: XD )
Choć w sumie, chyba powinnam obejrzeć je sobie po raz drugi, tak dla przypomnienia… - :smiley: <3