Mafia 34 - HITMAN'S NIGHTMARE

A ja myślę odwrotnie; to Maru została zamordowana przez zlecenie, a Kik przez mordercę.
 
Ostatnia edycja:
Dobra, faktycznie, zgadzam się z Izrilem. Moje wcześniejsze przypuszczenie wynikały z braków w mojej wiedzy.
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się, że numer faktycznie może świadczyć o zabiciu Kiklorsa przez zlecenie z względu na numer, ale absolutnej pewności co do tego nie ma. Generalnie wydaje mi się, że jedna z osób mogła być zabita przez zwykłego morderce, a druga przez Bossa, który wykonał swoje zlecenie.
 
Ostatnia edycja:
Byters xD jako piewszego odznaczam cb jako podejrzanego haha
Jak nic za duzo wiesz pomimo ze nic nie wiesz :]
A tak na serio, w takim razie rozumiem ze jest jeden morderca i kazdy ma jakies swoje zlecenie tak?
 
Ostatnia edycja:
Widzę, że argumentacja bardzo konkretna Ave ^^.

Po prostu nie ma innej możliwości śmierci 2 graczy niż działanie jednoczesne bosa i zabójcy
 
Ostatnia edycja:
Zauważyłem pewną lukę w mechanizmie mafii - Nasze numery. Na dobrą sprawę, nie musimy przecież trzymać ich w tajemnicy, ponieważ nie są one nam do niczego potrzebne, a chyba tylko hunter mógłby chcieć utrzymać je w tajemnicy, bo poszlaki mogą wskazywać na niego.
Jeden z tropów ode mnie - Mafia nazywa się “hitman’s nightmare” a grający w hitmana wiedzą, że owy bohater gry miał NA KARKU kod kreskowy, nie wiem czy to też może być jakiś znak czy nie.
Dodatkowo numer 04 - Poszlaka czy zmyłka, tego nie wiem, wiem tyle, że jeśli zdradzilibyśmy swoje numery, mielibyśmy jakiś punkt zaczepienia.
Odnośnie zleceń - Nie starajcie się zabijać ludzi, którzy mają nam pomagać, bo zabicie huntera i tak pozwala nam wygrać grę, a tylko marnuje się niepotrzebnie ludzi. Dodatkowo możemy spokojnie zdradzić nasze cele, jeśli postanowimy jednak nie zabijać siebie nawzajem. Zagram w otwarte karty, nie przeszkadza mi to. Swoją rolę też bym zdradził, jednak jest to zabronione w regulaminie.

Wrexxar - Nr. 03 - Lilka

Rozkręćmy tę mafię już od pierwszych dni, a szybko ją zakończymy.

poprawka - numery są potrzebne do prywatnej komunikacji przez mistrza gry, więc jeśli zdradzimy swoje, mamy pełną swobodę rozmów poza mafią, pod warunkiem że ludzie podadzą swoje faktyczne numery.
 
Ostatnia edycja:
Wrex, a masz jakąś teorię na jakiej podstawie numerki zostały nadane? Bo chcę uniknąć sytuacji, w której zostanie kłamstwo zastosowane, a ktoś poda fałszywy numerek… Ja patrzyłem na kolejnosć zapisów do mafii, ale to się nie zgadza w moim przypadku.

A z kodem kreskowym to w sumie by pasowało, bo faktycznie w grze Hitman był taki motyw.
 
Ostatnia edycja:
Myślę że GM rozdał je według uznania albo roli, nie mam pojęcia. napisz coś tej nocy do 03 jakiś tajny szyfr, a ja ci odpowiem na noc następną, ale myślę że szkoda czasu na takie zabawy w sprawdzanie siebie nawzajem. Numery ułatwią komunikację wszystkim, trzeba tylko brać pod uwagę to, że hunter też może dawać fałszywe ślady.
 
Ostatnia edycja:
Ok, w sumie to dobry sposób by sprawdzić Cię, mogę Coś do Ciebie wysłać, w ten sposób poznasz mój nr, chyba, że więcej osób napisze do Cb podszywając się pode mnie. A powiem Ci, że w komunikacji od MG nie ma nicków, a jedynie informacja, który nr do Ciebie napisał…
 
Ostatnia edycja:
Zobaczymy jak ludzie zareagują na to zagranie. Możemy sobie nieziemsko ułatwić rozgrywkę, albo grać dalej w ciemno. Ja się ujawniłem na tyle ile mogłem, więc nawet jeśli nikt inny się nie zdradzi, to mam otwarte pole do dostawania informacji przez wszystkich. O ile przeżyję do jutra za to, pewnie dostanę jakieś informacje od innych co do poszlak, którymi nie chcą się otwarcie dzielić.
 
Ostatnia edycja:
Jak dla mnie mocno podejrzany nie Jesteś, pewnie w nocy spróbuję wysłać do Ciebie jednak wiadomość by Cię jakoś sprawdzić, będzie to rodzaj szyfru, jeśli coś będzie nie tak, od razu będzie widać, ze to była ściema. Nie sądzę byś mocno ryzykował gdybyś był zabójcą. W poprzednich mafiach zazwyczaj, kiedy podawałeś swoją rolę to potem okazywała się być ona faktycznie Twoja.
 
Ostatnia edycja:
W mafiach z jednym zabójcą, według mnie najważniejszą zasadą jest nie zdradzanie swoich ról. Jeśli wszyscy by zdradzili od razu swoje role, to można by tak banalnym trikiem zakończyć mafię jeszcze przed pierwszą nocą, bo ktoś kłamiąc, powtórzyłby rolę, dając prosty wgląd na podejrzanych. kwestia jest taka, że jeśli tylko ja tak zagram, to nie pożyję dłużej niż jedną noc, chyba że któraś z ofiar była bodyguardem, wtedy już jutro będzie po mnie.

Maru albo kika - jako cel zlecenia - zabiła osoba doświadczona, której nie przeszkadzała likwidacja gracza już na sam start gry, takie jest moje zdanie.

Problemy na dziś - mamy wymuszony lincz, a jeszcze większym problemem jest to, że w regulaminie nie można podawać ról, a mamy kogoś zmusić do wygadania się i łamać regulamin. Albo Youhei coś namieszał, albo mamy pozwolenie na złamanie tego punktu dzisiaj.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie nie ma co do tego pewności, ponieważ skoro w regulaminie jest punkt, że nie wolno ich podawać to czy mamy kogoś zmusić do złamania regulaminu? Dobrze by było gdyby MG się w tej kwestii wypowiedział.

Chyba, że chodziło o to by jedna z osób jakoś dała do zrozumienia jaka jest jej rola, niekoniecznie podając jej nazwę.
 
Ostatnia edycja:
Tak wiec… Z moich chorych przemyslen wyszlo, za kazdy znas poza hunterem dostal zlecenie na 1 osobe, z czego player i boss moga przejmowac zlecenia swoich ofiar - raz na cala gre jesli dobrze pamietam… (nie chce mi sie sprawdzać) ale jesli kazdy z nas dostal zlecienie na 1 osobe w srod tych osob musi byc hunter, wiec nie sadze zeby zdradzanie osob na ktore mamy zlecenie bylo dobrym pomyslem, poniewaz odciagniemy takim mysleniem podejrzenia od mordercy… (wiec jak narazie pozostalo nam tylko gdybac) chyba ze znajdziemy jakis “złoty środek”!
Piszesz ze hunter pewnie nie zdradzi na kogo ma zlecenie, poniewaz pewnie nie ma zlecenia wgl, tylko moze zabijac kogo chce…ale! Skąd pewnosc ze nie sklamie? Przeciez nie ma niepisanej zasady ze kazdy mowi prawde? Moze sobie kogos wymysli?
Co do numerow, sa to numery nadane do kontakrowania sie poza gra ale… Co nam po nich skoro ich nie znamy? Sa ujawnione dopiero po smierci gracza albo jesli sami je zdradzimy… Moim zdaniem to blad Youheia, nie do konca moze to przemyślał… Ogólnie mamy malo, bardzo malo informacji na poczatek wiec… Albo bedziemy strzelac na pierwsza lepsza osobe - lincz - i w ten sposob bedziemy pozbywac sie jednego gracza po drugim az w koncu dojdziemy do huntera, albo przegramy…
Stanowczo twierdzę, ze przydaly by sie dokładniejsze objaśnienia zastosowania numerów i jakas podpowiedź…
Tyle ode mnie - bez odbioru!
 
Ostatnia edycja:
Kwestia ofiar, jestem w 100% pewny że skłamie i kogoś wymyśli, jednak mi chodziło o to żeby inni wiedzieli jak to może wyglądać. Im więcej wiemy tym łatwiej łączyć fakty, a trzeba działać szybko, bo tu będzie duża umieralnia ze względu na wymuszany lincz.
 
Ostatnia edycja:
Ano trzeba działać, ale nie będzie wiadomo kto kłamie, a kto mówi prawdę, tak naprawdę każdy będzie podejrzany, zakładając, że każdy podałby swoją rolę, mamy pewność, że zabójca nie powie prawdy. Tzn numerki nie role, bo ról nie możemy .
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem to jest bez sensu, aby podawać, kto jaki ma numerek i cel. Przecież każdy by kłamał, aby dopiąć swego.
 
Ostatnia edycja:
Człowieku pomyśl chwilę zanim coś napiszesz. Jaki może być cel w kłamaniu z numerkami? Ujawnienie sobie nawzajem kto co pisze do kogo, oraz ukazanie “kontaktów” w tej mafii to same zalety, a ty to od razu tak negujesz, jakbyś to TY chciał to ukryć jak najprędzej.
 
Ostatnia edycja:
Airzel, prawda jest taka ze co do swoich nr, nie ma potrzeby zeby kłamać… Bo one sa moim zdaniem do niczego mie potrzebne ;)
Czyzbys cos ukrywał?
 
Ostatnia edycja:
No w sumie z tym wyskoczyłeś tak dziwnie, bo faktycznie numerki większego znaczenia nie mają. Natomiast niepotrzebnie imo Wrex podałeś swoje zlecenie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Top