Mangi sportowe

  • Uwaga! Jeśli miałeś już konto na wcześniejszej wersji forum, wygeneruj nowe hasło przez funkcję Zapomniałem hasło.
S

swietowit

Czy ktoś tutaj jest fanem sportowych anime lub mangi?

Osobiście nie byłem przekonany, ale stwierdziłem, że dam szansę Hajime no Ippo. Z tego co się orientuję jest to jedna z najdłuższy mang i chciałem wiedzieć dlaczego tak długo się utrzymuje, pomimo dość przestarzałego stylu i co można tyle pisać o boksie… Okazuje się, że mnóstwo. Okazuje się też, że dotyczy to anime sportowych w ogólności. W każdym jest multum bohaterów, którzy uprawiają dany sport z najróżniejszych powodów. Trochę jak krzyżówka typowego shonena ze slice of life.

Co sądzicie o tym gatunku?
Jakie widzieliście/czytaliście?

Jak ktoś nie jest obeznany to dobrym początkiem może być Eyeshield 21 manga jest bardzo dobra. W dodatku ilustrowana przez Yusuke Murata, który jest również odpowiedzialny za ilustracje w One-Punch Man - i muszę przyznać, ze w tej mandze naprawdę się popisał.
 
Ostatnia edycja:

Zetsu

New member
Hajime no Ippo to godny tytuł. :)
Czytałem też Gekiryuuchi i Area no Kishi
 
Ostatnia edycja:

Argo1234

Członek ekipy
Trochę jak krzyżówka typowego shonena ze slice of life.
Jedyny słuszny wybór to Major . Razem z Ippo dla mnie najlepsze sportówki.
Nie oglądałem ani nie czytałem jeszcze Slum Dunk’a, ale też jest podobno kozacki ;)
 
Ostatnia edycja:
S

swietowit

W tym gatunku jest sporo tytułów o sztukach walki. Jest nawet jedna manga o MMA (All rounder Megumi), która tak realistycznie opisuje świat MMA, że byłem trochę znudzony kiedy czytałem o treningu, który wyglądał niemal dokładnie tak samo jak mój o_O

Są też jednak tytuły związane z innymi sportami. Dla przykładu osobiście oglądałem akurat ale tytuł Over Drive o rowerzystach. Jest też podobno dość popularny tytuł Yowamushi Pedal, aczkolwiek jeszcze nie miałem okazji czytać.

Często czytacie o innych sportach? O jakich?
 
Ostatnia edycja:
H

Hadron

Ja jestem sam z siebie ogromnym fanem sportów walki (przez rok trenowałem boks, więc praktyki też trochę nabyłem). Ale wracając do tematu mang/anime - mogę z czystym sumieniem zarekomendować Tiger Mask. Jest to bardzo stary wytwór, lata 70-bodajże… Manga ma 14 tomów, różni się grafiką od anime. Polecam z całego serca - zarówno wersję książkową, jak i telewizyjną. Piękna historia o człowieku honoru przeplatająca się z walkami zapaśniczymi.
W 2016 zrobiono “odświeżoną” wersję anime, z ładną animacją i nowymi postaciami - również miło się oglądało, zapasy są tu pokazane mniej krwawo i bardziej realistycznie niż w oryginalnej wersji.
 
Ostatnia edycja:
K

Keton

Ja mógłbym jeszcze polecić Buyuden, nie jest tak brutalna, jak niektóre tytuły ale i tak dobrze się ją czyta :) Manga ma już ponad 100 rozdziałów i świetnie potem rozwija się główny bohater. A jak ktoś lubi karutę to polecam Chihayafuru, zarówno anime jak i manga ma piękną kreskę. Oba tytuły maja w gatunkach romans ale średnio się rozwija… Może kiedyś się doczekam :D
 
Ostatnia edycja:
Top Bottom